NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ZDROWIE I HIGIENA » BIEGUNKA

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 15 / 15    strony: 1234567891011121314[15]

Biegunka

  
Wanda_K
07.10.2016 14:36:54
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 52 #2341824
Od: 2016-2-18
Z kózką już chyba dużo lepiej, odchody są już normalne a ostatecznie posklejane "bobki". Odrobaczona będzie na pewno ale wole trochę ją odkurować zanim dostanie coś na robale. Odnośnie badania kału, chętnie bym zrobiła tylko podpowiedzcie gdzie to się robi? Mam jeszcze jedno pytanie, otóż po tych antybiotykach w miejscu kłucia zrobił się jej obrzęk. Coś jakby opuchlizna. Kuta była na szyi. Jak długo taki stan się może utrzymywać, miał ktoś podobną sytuację po zastrzykach?
  
Electra23.05.2018 07:24:37
poziom 5

oczka
  
koziebrody
07.10.2016 16:52:04
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Kalwaria Zebrzydowska

Posty: 434 #2341877
Od: 2014-1-12
Badania robi się u weterynarza.Opuchlizna po igłach sama zejdzie co nie znaczy żeby tego nie kontrolować ewentualnie przesmarować ranę znaczy odkazić.
  
gawron
10.10.2016 04:39:50
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Południowo-wschodnie Mazo

Posty: 316 #2342815
Od: 2013-11-5
Zwróć też uwagę na wodę, którą piją kózki - studnia lub na kałuże w której nocą taplają się świnie. Spróbuj oddzielić kózki od tego miejsca gdzie pasą się świnie np. poprzez zamknięcie ich w obórce na kilka dni. Na końcu opitol właściciela tego stada szkodników. Taką sytuację miałem z kaczkami sąsiada ale po wielu, wielu interwencjach (po kilku latach) jest spokój. Sąsiad chyba zrozumiał.
  
monia8366
26.10.2016 01:02:20
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3198 #2350230
Od: 2013-3-21
    maszka pisze:

    Na biegunki u zwierząt stosuje się zioła: kłącze pięciornika (20g) , korę dębu i liście szałwii po 30 g - dać łyżeczkę ziól do szklanki, macerowac w wodzie przez kilka godzin, a następnie zrobic z tego odwar (czyli podgrzewac przez pół godziny nie dopuszczając do wrzenia). Podawać kilka razy dziennie po łyzeczce do pyszczka. Działają zapierająco i przeciwbiegunkowo. Mozna spróbować, bo nie zaszkodzi.Koński szczaw (suszone nasiona) tez jest dobry, ale trzeba uważać, bo za duza ilośc spowoduje odwrotny skutek.

    Andrzej20013 pisze:

    Witam moje 2 koziołki 100% AN od miesiąca męczy biegunka co robić? Próbowałem już różnych naturalnych sposobów i nic. Pomóżcie

    LadyM. pisze:

    To może byś wreszcie weterynarza spróbował. Chłopskie metody stosujemy 3 dni - jak w tym czasie nie ma poprawy, to wet. Miesiąc to trochę za długo.

    Czym je karmisz tak w ogóle i w jakim są wieku?
    Na razie zacznij od diety. Słoma/siano i woda. Nic więcej.

    reneta pisze:

    Właśnie Andrzej, napisz więcej. Czym je karmisz, jak przebiega ich dzień i jakich to naturalnych sposobów próbowałeś. Czy masz jeszcze inne kozy?
    Musisz mieć święte nerwy, żeby przez miesiąc uprawiać samoleczenie...

    Andrzej20013 pisze:

      reneta pisze:

      Właśnie Andrzej, napisz więcej. Czym je karmisz, jak przebiega ich dzień i jakich to naturalnych sposobów próbowałeś. Czy masz jeszcze inne kozy?
      Musisz mieć święte nerwy, żeby przez miesiąc uprawiać samoleczenie...

    Od tygodnia są na diecie siano, woda i owies z kawą zbożową. Próbowałem kora i liście dębu, węgiel ten w tabletkach, len, płatki owsiane, liście brzozy jednemu już lepiej lecz drugi nadal chory.

    reneta pisze:

    No dobra, ale nie napisałeś w jakim wieku są koziołki. Kupiłeś je, czy masz ze swojego stada?
    Próbować to jest za mało. Kup w zielarskim korę dębu, zalej 2 łyżki kory 3 szklankami wody i gotuj, aż jedna szklanka odparuje. Wystudź do letniego i daj każdemu do wypicia. No teraz nie wiem w jakim są wieku, więc nie mogę powiedzieć ile, ale ze 2-3 razy dziennie po 1/2 szklanki na pewno im nie zaszkodzi jak są kilkumiesięczne. Tak przez 3 dni, chyba że wcześniej zobaczysz poprawę. Za długo ani kory, ani liści dębu nie można podawać, bo garbniki nieodwracalnie niszczą kosmki jelitowe. Równie dobrze możesz w taki sam sposób podawać zamiast kory- nasiona szczawiu końskiego (który jeszcze można na polach nazbierać i polecam każdemu dla ludzi i zwierząt na biegunkę. Warto się zabezpieczyć na zimę).

    Andrzej20013 pisze:

    koziołki mają po prawie 6 mies.

    Andrzej20013 pisze:

    Podawałem przez 3 dni korę dębu którą dostałem od wet. na opakowaniu pisało że jest dla krów a wet. powiedział że kozom też pomorze lecz jej nie gotowałem tylko mieszałem z wodą i wlewałem do pyska jednemu trochę pomogło tylko nie wiem czy można podawać dłużej niż 3 dni

    LadyM. pisze:

    Co to za kora dębu do mieszania z wodą? Sproszkowana jakaś?
    Podawanie takiego proszku nie ma sensu, chodzi o te garbniki. One się nie uwolnią w przewodzie pokarmowym same. Musi to być uwarzone, jak pisze Renia.

    A szczaw koński (kobylak, tatarczuch) w postaci nasion i ja polecam. Jeszcze po ugorach tego mnóstwo, juz wysuszonego.
    Ja osobiście mam ten szczaw wypróbowany. I na ludziach - od dzieciaka po szwagierkę w trakcie chemioterapii. I na zwierzakach. Działą lepiej niz tabletki wszelakie.

    Natomiast co do węgla: zgodzę się, że ma on jakieś działanie antytoksyczne - wiąze "w sobie" te toksyny różne. Ale przeciw biegunce nie poleciłabym nikomu.
    Z moich doświadczeń po stosowaniu węgla biegunka jedynie zmieniała kolor.

    A swoja drogą dziwne, ze wet Ci te korę w proszku dał, zamiast np. Pectolitu, który jest dość skuteczny.

    Andrzej20013 pisze:

    Dzięki spróbuję co mówiła reneta.
    Obecnie daję owies z kawą zbożową jakie macie zdanie na ten temat?

    LadyM. pisze:

    Nasze zdanie już usłyszałeś. Kilkakrotnie padło.

    Przy biegunce dieta. Tylko woda i siano. Żaden owies, żadne płatki.

    Siemię lniane nie ma znaczenia przeciwbiegunkowego, raczej ten glut działa osłonowo na przewód pokarmowy.

    Kawa zbożowa jest słabym środkiem przeciwbiegunkowym.
    Ogólnie ma dobre działanie, jako źródło błonnika, źródło "mocy" w róznych sytuacjach. Ale nie przy takiej długotrwałej biegunce.

    Zrób, jak radziła Renia. Albo parz kobylaka. I te zaparzone ziółka nie dajesz do wypicia, bo na pewno nie zechcą, tylko wlać trzeba.

    Wlewanie odpracowywałam podczas choroby Stefana i mam metodę taką: lewą ręką chwytasz za żuchwę, poza zębami i unosisz łeb do góry. Chwytasz oczywiście ręka od spodu, tak, ż epalce są w paszczy.

    Prawą ręką wkładasz szyjkę butelki/strzykawę jakąś duża w "fafla" i lejesz. Patrząc co się dzieje, żeby zwierzaka nie zalać, tj, żeby nie poleciało do tchawicy.

    A tak w ogóle, to zdecydowanie za długo trwa.

    Normalna biegunka jest "chłopskim" sposobem wyleczalna w ciągu trzech dni. Jeżeli trwa dłużej, to już nie jest normalna i potrzebny wet z antybiotykiem.
    Tyle, że jak dotąd to Ty ich nie leczysz

    reneta pisze:

    Przynajmniej Tobie Iwonko chce się więcej pisać. Aby tylko Andrzej posłuchał i zaczął wreszcie na prawdę pomagać tym biednym koziołkom.
    Ciekawam w jakiej one są teraz kondycji, czy mają apetyt? czym je karmił przed chorobą, w jakich godzinach przebywały na pastwisku...nie odpowiedziałeś co z innymi kozami, czy masz jeszcze inne? czy może koziołki kupiłeś te dwa miesiące, czy półtora miesiąca temu?
    Jakbyś chłopie nie był taki oszczędny w słowach...łatwiej byłoby coś wykminić, przyczyny poszukać

    Andrzej20013 pisze:

    mam inne kozy stado ok 25 szt. a jednego koziołka wychowałem a drugiego dokupiłem ponieważ miałem kupca na tego mojego za dobrą sumę 1800 lecz nie chciałem go sprzedać dlatego kupiłem drugiego którego zamierzałem mu sprzedać. Ja wyjechałem na wakacje a kozami opiekowała sią ciocia. Jak przyjechałem po 2 tygodniach to ten co kupiłem już chorował więc zadzwoniłem po wet. a on dał tą korę dębu dla krów mówił że ona mu pomoże. Rano jak zajrzałem drugiego też męczyła biegunka podałem mu gotowany len trochę złagodniała lecz nadal ich czyści

_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
duena
29.10.2016 09:18:23
Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Mazowieckie

Posty: 18 #2351447
Od: 2015-12-27
    Wanda_K pisze:

    Z kózką już chyba dużo lepiej, odchody są już normalne a ostatecznie posklejane "bobki". Odrobaczona będzie na pewno ale wole trochę ją odkurować zanim dostanie coś na robale. Odnośnie badania kału, chętnie bym zrobiła tylko podpowiedzcie gdzie to się robi? Mam jeszcze jedno pytanie, otóż po tych antybiotykach w miejscu kłucia zrobił się jej obrzęk. Coś jakby opuchlizna. Kuta była na szyi. Jak długo taki stan się może utrzymywać, miał ktoś podobną sytuację po zastrzykach?
Zbierz próbki kału i możesz skontaktować się z prof. Kaba , który bardzo często robi takie badania bezpłatnie. www.kozy.edu.pl
  
kaktus
17.05.2017 17:56:23
Grupa: Użytkownik

Posty: 4 #2426800
Od: 2017-5-17
Witam, mam problem z biegunka u moich koz. Przez cala zime jest zawsze spokoj, natomiast wiosna gdy wyjda na trawe to co jakis czas ktoras ma problem. W tym roku jednak to sie nasililo i jak jednej przejdzie to inna choruje. Przez caly rok karmione sa sianem, burakami, owsem oraz obierkami ziemniakow. W okresie wypasu dochodzi do tego rowniez trawa i wlasnie wowczas problem sie pojawia. Probuje nawet przez pierwszy miesiac wypuszczac je na trawe niedluzej niz 2~3h na dzien a mimo to problem jest i to dosc spory. Mimo tej zapobiegliwosci co kilka dni musze je uziemic i na 1 do 2 dob nie sa wypuszczane aby sie wyleczyly. Dodatkowo gdy problem sie pojawia dostaja liscie gruszy. Gdy problem ustaje wypuszczam je ponownie, ale mija kilka dni i znow to samo. Mieliscie moze juz problem tego kalibru? Macie moze pomysl jak temu zapobiec?
  
mikser
17.05.2017 20:52:59
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Skierniewice

Posty: 185 #2426828
Od: 2015-11-21
Jak wypuszczasz na zielonkę lub ją podajesz, to odstaw ziemniaki i buraki i będzie po problemie.
  
kaktus
17.05.2017 20:55:53
Grupa: Użytkownik

Posty: 4 #2426830
Od: 2017-5-17
    mikser pisze:

    Jak wypuszczasz na zielonkę lub ją podajesz, to odstaw ziemniaki i buraki i będzie po problemie.


zastosuję się do tej rady i zobaczę czy przyniesie to zamierzone efekty wesoły
  
LadyM.
18.05.2017 09:07:46
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2426940
Od: 2013-3-22
No tak, poza tym te obierki z ziemniaków! W dodatku na pewno surowe.
Raz, że ziemniaki, zwłaszcza surowe to nie jest karma dla kóz. Lepiej te obierki ugotuj kurom.
Dwa, że w tej chwili w tym co odrzucamy z ziemniaków jest dużo solaniny, która jest trująca.

Ziemniaki zostawmy dla świń i dla kur. Oczywiście nie surowe!
  
Electra23.05.2018 07:24:37
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 15 / 15    strony: 1234567891011121314[15]

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ZDROWIE I HIGIENA » BIEGUNKA

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta