NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » FORUM OGÓLNE » PIERWSZA KOZA - ZESTAW PYTAŃ OD LAIKA :)

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 3 / 29>>>    strony: 12[3]4567891011121314151617181920

Pierwsza koza - zestaw pytań od laika :)

  
jakubpiotr
17.05.2013 21:57:24
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 796 #1451416
Od: 2013-4-5
ja tyż wolę ręczniepan zielony gdyby jeszcze wszystkie kozy miały tak jak ta,która jak przed dojeniem postanowi się przebiec to mleko jej bryzga na boki jak z fontannypan zielony
  
Electra17.02.2018 20:27:23
poziom 5

oczka
  
jola1979
17.05.2013 22:12:54
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1451443
Od: 2013-3-21
No,ale wtedy mleczka nie byłobysmutny
Jak kozy są przyzwyczajone,to wtedy idzie szybko.Najgorzej,gdy po odstawieniu młodych trzeba kozę na nowo "przyzwyczajać"do tego,"która ma być w kolejce"do dojenia,o pierwiastkach to już nie wspomnę.
Ja w sezonie mam 12dojnych i to kilka całkiem nieźle dających mleko,ale dojenie zajmuje mi max pół godz.Jak doimy w dwóch(no co?facet też musi pomócwesoły)to wtedy wiadomo,szybciej o wiele.Każdy ma "swoje" kozy do dojenia,każda wychodzi w swojej kolejności.Najgorzej jest,gdy któraś popierniczy kolejkę(na pocztątku,po małych,zdarzy się),to wtedy już pomieszane z poplątanym wszystko.
  
jakubpiotr
17.05.2013 22:16:39
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 796 #1451450
Od: 2013-4-5
ja się uczę - a głupi jestem przy tym jak lewy but - że mi też do głowy nie przyszło,że kolejność jest istotna!!!! masakra!!
  
Pike
17.05.2013 22:24:11
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Gorce

Posty: 95 #1451457
Od: 2013-5-13
Niemam nic do ręcznego dojenia,ale chodzi mi o wysoka higiene.Ja umię ręcznie . wesoły
  
Pike
17.05.2013 22:27:46
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Gorce

Posty: 95 #1451460
Od: 2013-5-13
    jola1979 pisze:

    No,ale wtedy mleczka nie byłobysmutny
    Jak kozy są przyzwyczajone,to wtedy idzie szybko.Najgorzej,gdy po odstawieniu młodych trzeba kozę na nowo "przyzwyczajać"do tego,"która ma być w kolejce"do dojenia,o pierwiastkach to już nie wspomnę.
    Ja w sezonie mam 12dojnych i to kilka całkiem nieźle dających mleko,ale dojenie zajmuje mi max pół godz.Jak doimy w dwóch(no co?facet też musi pomócwesoły)to wtedy wiadomo,szybciej o wiele.Każdy ma "swoje" kozy do dojenia,każda wychodzi w swojej kolejności.Najgorzej jest,gdy któraś popierniczy kolejkę(na pocztątku,po małych,zdarzy się),to wtedy już pomieszane z poplątanym wszystko.
To wprawe masz! wesoły
  
jakubpiotr
18.05.2013 06:09:02
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 796 #1451624
Od: 2013-4-5
    Pike pisze:

    Niemam nic do ręcznego dojenia,ale chodzi mi o wysoka higiene.Ja umię ręcznie . wesoły

trzeba ręce myć!pan zielonyoczko
  
monia8366
18.05.2013 08:02:25
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3159 #1451666
Od: 2013-3-21
Bardzo ważna jest kolejność, ja doję zawsze od szefowej później tak jak ustawione są w hierarchii stada. U mnie problemów nie ma, wołam po imieniu i leci do dojenia ustawia się i stoi. Tak samo z pierwiastkami dużych problemów nie mam kilka dni i są już spokojne, od małego łapie je za wymionka i są przyzwyczajone że tam coś ruszam wesoły
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
jakubpiotr
18.05.2013 10:38:44
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 796 #1451795
Od: 2013-4-5
u mnie dziś już łatwiej,kolejność jak Monia mówisz, według hierarchii w stadzie i w sumie tylko pierwiastki miały jeszcze jakieś wątpliwości ale robią duże postępy.
  
jola1979
18.05.2013 15:58:01
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1452031
Od: 2013-3-21
U mnie dwie siostrz są szefowymi na zmianę.Z reguły Mela(biała uszl)jest szefową,więc pierwsza wychodzi do dojenia.Ostatnio "oddała pałeczkę"na szefostwo swojej siostrze Łaciatej,więc teraz ona wychodzi pierwsza.
Potem po koleji.Kiedyś była taka Rozamunda,w miarę dobra mlecznie,ale z tą małpą,to był koszmar.Zawsze albo się wpierniczyła którejś w kolejkę(przeważnie szefowej),to znowu wcale nie chciała wychodzić do dojenia i trzeba było ją po boksie gonić,innym razem to jak ruszyła do drzwi wyjściowych,to trzeba było wysoko podskoczyć,bo inaczej stratowałaby w biegu.Nic nie dało się z nią zrobić,była kompletnie nie do urobienia.Na końcu poddałam się,znalazłam jej nowy dom,gdzie była tylko ona.No i to jej pasowałowesoły
Tak,że kolejność jest ważna,praktycznie zaoszczędzi nam to dużo,cennego czasu.Więcej czasu zajmuje "wyciąganie kozy z boksu" niż samo dojenie.Tu piszę o takich stadach,gdzie nie ma ustalonej kolejności.
  
artambrozja
21.05.2013 23:02:53
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1381 #1456666
Od: 2013-3-25
    fur pisze:

    Tak, kupujemy koze...pierwsza koze w naszym życiu. W związku z tym mam kilka pytań.

    Czym koze przewieźć?? Mam samochód przystosowany do przewozu zwierząt, konkretnie psów...ale nie wiem czy nie będzie to zbyt duży stres dla kózki, przestrzeń psiowa ma szybę. Zastanawiam się tez czy nie dozna urazów fizycznych jak tak sobie będzie podróżować samochodem. Szybę jakoś planuje zabezpieczyć żeby nie stłukła...

    Wyczytałam o kolczykach,rejestracji...i kolejne pytanie mi przychodzi do głowy.
    Mieszkamy na wsi od 2 lat ale prowadzimy działalność gospodarcza nie związaną z rolnictwem. Żadnego podatku rolnego nic kompletnie, opłacam ZUS nie KRUS...i nie wiem, czy mogę taka kozę w tym przypadku zarejestrować? O ile znajdę zakolczykowana...bo narazie na taka nie trafiłam.

    Chcemy mała kózkę, dzieciaka jeszcze, żeby w miarę łatwo przwyczaila sie do naszego obecnego zwierzyńca psiowego. W jakim wieku powinna być? Nie chciałabym kupić kozy która powinna być jeszcze przy matce.

    Wiem ze to towarzyskie stworzenia, kupować od razu dwie? Czy jedna a za jakiś czas dopiero druga??

    Koza ma pełnić role zwierzęcia towarzyszącego, dającego mleko...ma mieszkać u nas dożywotnio. Żadnego sprzedawania na mięso, czy oddawania bo sie znudziła, nie dajaca meleka czy cos...ot kolejny członek naszej rodzinki. Staram sie wiec odpowiedzialnie podejść do tematu i nie popełnić jakieś drmatycznej głupoty...
    Warunki dla kozy mamy, przystosowujemy budynek na koziarnie do tego osobny wybieg trawiasty, raczej pastwisko do którego psy nie będą miały dostępu w razie jeśli zwierzaki nie będą mogły bezpiecznie koegzystować na jednym terenie. Zaznaczam ze psy i koza nigdy nie zostaną sam na sam bez nadzoru...ja to panikara jestem i zawsze przewiduje najgorsze scenariusze.


    Mam nadzieje ze pytania nie sa skrajnie głupie zawstydzony


Ja sie wypowiem w kwestii dwóch pytań wesoły
1. małą kózkę przewieziesz osobowym samochodem, przytuloną do Ciebie , tak się będzie czuła najbezpieczniej.
I proponuje kupić dwie kózki , bo jednej będzie smutno. Ja mam w tej chwilki dwie rozbrykane istoty, które bardzo lubią moje psisko i ... kaczki wesoły


_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
Strzelec66
12.01.2014 14:20:55
Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Zachodniopomorskie

Posty: 24 #1712637
Od: 2013-12-8
Czy są jakieś przepisy dotyczące odległości koziarni od granicy(z sąsiadem)?
  
Electra17.02.2018 20:27:23
poziom 5

oczka
  
monia8366
12.01.2014 14:37:58
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3159 #1712648
Od: 2013-3-21
od budynku mieszkalnego musi być 12 metrów,3metry od granicy jeśli obok nie ma domu sąsiada.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Strzelec66
12.01.2014 16:56:29
Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Zachodniopomorskie

Posty: 24 #1712786
Od: 2013-12-8
Dzięki.
  
jola1979
05.02.2014 18:51:23
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1737857
Od: 2013-3-21
Przeniesiono z i równocześnie usunięto temat

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA


    Izery pisze:

    Witam
    w piatek jade po moje pierwsze 2 kozy (6 latki ) i zastanawiam sie czy po przeprowadzce zwierzat trzeba je jakos specjalnie nadzorowac ? Czy beda chcialy uciekac ? Macie jakies doswiadczenia w temacie zmiany miejsca chowu?
    Pozdrawiam
    Marek

    ela677 pisze:

    Ja moje kozy przewiozłam do siebie prawie rok temu. Przez pierwsze parę dni trzymałam je w zamknięciu i często do nich zaglądałam, żeby się ze mną oswoiły. Szybko zrozumiały, że u mnie jest lepiej niż w poprzednim miejscu i nie brakuje jedzenia. Z początku jak wchodziłam do obórki to się kuliły w koncie ze strachu ale myślę, że to dlatego że wcześniej były bite. Po kilku dniach same zaczęły sprawdzać moje kieszenie w poszukiwaniu smakołyków i chodzić za mną wszędzie. Dowiedz się czym kozy były karmione, w jakich godzinach to szybciej zaakceptują nowe miejsce.

  
gawron
06.02.2014 06:46:01
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Południowo-wschodnie Mazo

Posty: 310 #1738265
Od: 2013-11-5
Oczywiście że kózki zginą trzeba je przyzwyczaić do nowego właściciela i obejścia. Kulenie się i chowanie gdzie popadnie wcale nie świadczy o tym, że kózki były bite. Kozy jak wszystkie inne zwierzęta bywają odważne ale i bywają płochliwe zwłaszcza w nowym miejscu. Zmiana warunków i wszystko obce nawet dźwięki bardzo stresują przybyszów. Należy obchodzić się z nimi łagodnie, nie głaskać na siłę a jeśli już pozwolą podawać smakołyki. Same przyjdą bez wielkich przeżyć i strat psychicznych.
  
Mati10
06.02.2014 11:07:22
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: kujawsko-pomorskie

Posty: 319 #1738488
Od: 2013-12-7
Moje kozy już na drugi dzień wracały za mną z pastwiska o wchodziły prawie na swoje miejsca.
  
artambrozja
06.02.2014 11:26:48
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1381 #1738504
Od: 2013-3-25
ja kupiłam młode 3 miesięczne, ale obie były od początku spokojne, a teraz chodzą za mną jak psiskawesoły
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
koziarz42
06.02.2014 14:24:02
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 373 #1738717
Od: 2013-3-28
Zależy jak dołącza się pojedyncze sztuki,to nigdzie nie odejdą.Ja tylko nowe sztuki wiązałem na godzinę,żeby zapoznały się z resztą.
  
monia8366
06.02.2014 14:30:46
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3159 #1738726
Od: 2013-3-21
hahhaha jak ja sobie wspominam wprowadzenie u mnie co chwila nowych sztuk to od razu sobie przypominam biegającą mnie jak głupia po polach jak nie za kozą to za krową z sąsiadami wesoły Spęd bydła normlanie a one nas w dudka robiły bardzo szczęśliwy
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
jola1979
06.02.2014 14:33:20
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1738727
Od: 2013-3-21
U mnie nie było tak źle.Nowa koza-kozy dołączały do stada i po kilku dniach wiedziały już gdzie iść na wypas i jak z niego wrócić.
Fakt,że szły za stadem to było łatwo,ale jak są to pierwsze kozy,wtedy już jest latanie i wariacje wesoły
  
Electra17.02.2018 20:27:23
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 3 / 29>>>    strony: 12[3]4567891011121314151617181920

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » FORUM OGÓLNE » PIERWSZA KOZA - ZESTAW PYTAŃ OD LAIKA :)

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta