NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » FORUM OGÓLNE » PIERWSZA KOZA - ZESTAW PYTAŃ OD LAIKA :)

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 27 / 29>>>    strony: 212223242526[27]2829

Pierwsza koza - zestaw pytań od laika :)

  
barbik
13.01.2015 00:07:29
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Lublin

Posty: 209 #2022252
Od: 2014-11-5


Ilość edycji wpisu: 1
Nie mogę znaleźć nic na temat poideł automatycznych dla kóz, czy ktoś może mi coś podpowiedzieć, jak w opisie poidła jest napisane: "odpowiednie dla koni, bydła owiec i kóz" to bez problemu koza naciśnie przycisk a jeśli tylko dla "koni i bydła" to już nie? A czy lepiej żeliwne czy polietylenowe ( te ostatnie mają być elastyczne i odporne na zgniatanie)?


Ps. 14.01.2014.
Ludzie kochani, nikt nie ma poidła?
Zaczęłabym powoli kompletować wyposażenie, muszę zastosować udogodnienia, coby mi się szwagier nie zlisił, jak będzie musiał biegać z wodą do zwierzaków, a na początek będzie miał kozy pod opieką zanim się przeprowadzimy.
  
Electra22.05.2018 08:24:50
poziom 5

oczka
  
Kusy
15.01.2015 18:42:53
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podkarpackie

Posty: 223 #2023995
Od: 2013-3-22
Mnie w zeszłym roku podczas kontroli nadmieniono, że jak zwiększę o 1 szt to mam zamontować poidła automatyczne. Podpinam się więc pod pytanie aniołek
Swoją drogą jakoś nie widzą mi się te poidła, w pewnych okresach kozy lubią ciepła wodę a jak będą małe to do takiego poidła nie dostaną to i tak trzeba będzie stawiać wiadro.
  
Czarna
15.01.2015 19:48:29


Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Strzegom, dolnośląskie

Posty: 18 #2024062
Od: 2015-1-12
Ja miałam zamontowane żeliwne poidło dedykowane niby dla koni. Jest to poidło pływakowe, więc nie musiały nic naciskać. Sprawdzało się fajnie, wodę cały czas miały czyściutką i świeżą.
  
Lhuna
23.01.2015 16:30:43
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrocław/Oborniki Śląskie

Posty: 378 #2029240
Od: 2014-1-7
A propos wiader w wodą, czy dla koźląt lepiej żeby one wisiały ( bez dostepu dla nich, małych), czy właśnie przestawić na dół?( zakopać w ściółce ?)
Żeby nie wpadły i się nie utopiły?
  
LadyM.
23.01.2015 16:41:57
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2029252
Od: 2013-3-22
Absolutnie nie w ściółce! Może wpaść i się utopić. Małe koźlęta na razie nie będą potrzebowały wody. Niech wiadro wisi na takiej wysokości, żeby koza się napiła i nie nabobkała oraz żeby koźlę nie wpadło.
  
Esti
23.01.2015 17:13:20
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 898 #2029284
Od: 2013-3-22
Ja na wszelki wypadek nie zostawiam wtedy wody tylko latam z wiadrem jak potrzepana. Jak małe już większe to z pół wiaderka wstawiam.
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
jola1979
23.01.2015 20:40:55
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #2029454
Od: 2013-3-21
Fakt,faktem,że zawsze może być ten pierwszy raz,ale ja nigdy nie mam wiader uwieszonych i zawsze stoją albo zakopane w ściółce,albo na emkach(mam tylko kilka)i zawsze wiadra stoją z wodą(przeważnie są do połowy pełne(albo do połowy puste,jak kto woli bardzo szczęśliwy) i nie zdarzyło mi się ,żeby koźlak w nie wleciał.
Owszem jak koźlaki miały już kilka dni i solidnie brykały to wlazł jeden,czy drugi,ale co najwyżej nogi sobie pomoczył.
Niektóre wiadra mam niskie,takie na 30cm(typu garnki),ale mam też takie 10,czy 20l i stoją zawsze-z wodą.
Malutkie koźlaki nie piją co prawda wody(dopiero troszkę później),ale u mnie wiszące wiadra to niemożliwe do wykonania-za szybko kozy je rozwalają.
  
LadyM.
23.01.2015 21:37:17
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2029495
Od: 2013-3-22
Na początku wiadra też stawiałam. Ale tylko przez mała chwilę. Wciąż było nafajdane do nich. Wylewanie wody, mycie wiadra, nalewanie nowej. Zawracanie głowy. Powiesiłam. Metodą prób i błędów ustaliłam wysokość przy której nie wsadzą tyłka, żeby narobić do wiadra. I spokój. Używam wiader budowlanych. Fakt, że trzeba co jakiś czas wymieniać, bo "plackate" się robią. Ale nie aż tak często (raz na rok?) i znowuż nie taki straszny wydatek - takie wiadro kosztuje 6zł
  
jakubpiotr
23.01.2015 22:54:28
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 796 #2029547
Od: 2013-4-5
A na zimne lepiej dmuchać.. przy słabych, kilkudniowych koźlętach wiadra na ściółce to proszenie się o problem.. mnie niestety spotkał.. ten pierwszy wykot, jeszcze z grudnia.. koziołek, gdyby się utopił to jeszcze 'pół' biedy, ale jak znalazłem to dogorywał więc.. tłumaczyć nie muszę.. sorry za przekleństwo, ale zabijać takie młode przez własną głupotę (lenistwo) to bardzo chujowa sprawa..
  
Lhuna
24.01.2015 01:14:17
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrocław/Oborniki Śląskie

Posty: 378 #2029613
Od: 2014-1-7


Ilość edycji wpisu: 1
Dzieki i hm, przykro mi .
Przepraszam, ale ja jestam nadopiekuńcza..
  
jola1979
24.01.2015 10:57:58
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #2029749
Od: 2013-3-21
jakubpiotr to faktycznie koszmar.płacze
U mnie malutkie- młode nigdy do wiadra się nie pchały,więc od zawsze wiadra stoją.Teraz to sama się zastanawiam,czy nie podwyższyć na podwójnych emkach(wtedy nie ma szans,że malutki koźlak w nie wlezie,bo za wysoko dla niego będzie).Niestety wiszące u mnie wiadra na ścianie,to za duży wydatek.Co jak jedno wiadro tydzień wytrzymało,to był max.To przy kozach bezrożnych,o rogatych nie wspomnę.Tak,że jedynie stojące wiadra u mnie wytrzymują.Fakt,sprzątania więcej i o wiele częściej,ale wytrzymają długo.
  
Electra22.05.2018 08:24:50
poziom 5

oczka
  
PatiB
13.03.2015 20:08:12
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 447 #2066821
Od: 2014-6-23


Ilość edycji wpisu: 1
Nie wiem gdzie zapytać a więc pytam tutaj jak coś proszę o przeniesienie... Znalazłam ogłoszenie o kozie i dzwoniłam dowiedziałam się że koza była za akatowana przed drugą i ma na wymieniu 6 szwów rozpuszczalnych-rana powierzchowna moje pytanie czy ktoś miał taką sytuacje czy rzeczywiście te szwy mogą być samo rozpuszczalne i czy taka koza może mieć później jakieś problemy? dodam że koza jest z młodymi,podobno młode ssą walą w wymię i jest wszystko dobrze...
  
acerprzemo
14.03.2015 10:24:26
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 414 #2067181
Od: 2014-10-11



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Szwy zewnętrzne rozpuszczalne Malo prawdopodobne. Tez to czytałem. Wydaje mi się ze ten wypadek eliminuje koze ze stada dlatego jest na olx. Zrosty blizna będą powodować problemy z wymieniem.
  
LadyM.
14.03.2015 10:33:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2067194
Od: 2013-3-22
Ale była na forum koza z szytym wymieniem. Moni, szefowej, o ile pamiętam. Czy ona zostałą wyeliminowana ze stada, czy ktoś z forumowiczów ja teraz ma?
Jeżli jest i kogoś, to może się odezwie. Nie pamiętam, która to koza, ale można odszukać na forum.
  
acerprzemo
14.03.2015 12:21:43
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 414 #2067305
Od: 2014-10-11



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Może zalezy jak ma rozwalone to wymie. Szkoda kozki
  
PatiB
14.03.2015 15:09:16
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 447 #2067403
Od: 2014-6-23
arceprzemo jak już mówiłam rana powierzchowna. wymię było napuszczone siarą przed wykotem. koza się wykociła. zostało zdojone 2,5litra siary bo młode nie mogły doić. a teraz koza karmi normalnie młode rana jest zagojona.
  
PatiB
18.04.2015 14:06:04
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 447 #2091689
Od: 2014-6-23
hej nie wiedziałam gdzie a wiec pytam tu... mam 4 kózki po jednym ojcu odstawione 7-8 tydzień życia i jedna z nich jest mniejsza wolniej rośnie,ma mniejszy brzuszek po jedzeniu wczoraj ja obejrzałam ze wszystkich stron okazuje się ze ma tylko jeden kolczyk i zaraz za nim ma kulkę pod skórą, jakiś guz?
  
jola1979
18.04.2015 20:45:50
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #2091950
Od: 2013-3-21
Ja też mam jedną taką kozę,co ma jeden dzwoneczek.No,ale ten guzek to nie wiem.
  
KrzysiekP
19.04.2015 14:16:13
Grupa: Użytkownik

Posty: 3 #2092280
Od: 2015-4-19
Witam.
Kupiłem 7 miesięcy temu kozę która ma być zwykłą kozą podobno , z 15 sztuk pani poleciła tą bo ma dużo mleka dawać jest po dobrej matce ale była karmiona z butelki bo miała 3 młode a 3 nie dała by rady wychować tak powiedziała ta pani. Ona od tamtej pary czyli przez 7 miesięcy urosła tylko 5 cm ma 9 miesięcy i 75 cm w kłębie. Czy ona jeszcze urośnie ?
Słyszałem że muszę ją zakocić wtedy urośnie ? Czy to prawda jeśli nie to kiedy będę mógł to zrobić.
Koza chodzi po pastwisku je dużo marchewki i siana trochę owsa i suchego chleba . A i dodam że kozy nie odrobaczałem może to jest przyczyną jej nie rośnięcia .
Za pomoc bardzo dziękuję .
  
katolik
19.04.2015 14:36:03
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 140 #2092291
Od: 2015-2-20
Jeżeli nie dostała siary po urodzeniu to może już tak zostać.Koza rośnie do 3lat.Chleb jest dla ludzi a nie dla kóz.Odrobaczyć na wszystko możliwe.
  
Electra22.05.2018 08:24:50
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 27 / 29>>>    strony: 212223242526[27]2829

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » FORUM OGÓLNE » PIERWSZA KOZA - ZESTAW PYTAŃ OD LAIKA :)

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta