NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » FORUM OGÓLNE » INNE ZWIERZĘTA W NASZYCH GOSPODARSTWACH

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 79>>>    strony: [1]234567891011121314151617181920

Inne zwierzęta w naszych gospodarstwach

  
Krzysztof
21.03.2013 22:18:07
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 393 #1255484
Od: 2013-3-20
Dawnymi czasy u mnie w domu kury żyły po 7 lat.Fermówka zniesie 200jaj i trzeba na rosół.Kiedyś sadziłem kwokę na jajkach i to potomstwo było żywotniejsze. Tylko trzeba karmić zbożem a nie paszami.
  
Electra17.02.2018 20:30:26
poziom 5

oczka
  
jola1979
21.03.2013 22:32:28
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1255495
Od: 2013-3-21
Przecież z fermówki nie da się rosołu ugotować wesoły
Skóra i kości,nawet psy nie chcą tego jeść wesoły
  
monia8366
21.03.2013 22:35:18
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3159 #1255497
Od: 2013-3-21
Ja już mam swoich kur wiele i widzę jaka jest różnica między kurami fermowymi czy kokoszkami swojego chowu wesoły Jednak te swoje są lepsze wesoły Noszą dużo jaj i rosołek lepszy oczko
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
jola1979
21.03.2013 23:14:08
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1255554
Od: 2013-3-21
My zaczęliśmy hodować kurczaki brojlery.Kupujemy 1dniowe pisklaki i gdy skończą 6-7 tygodni,są "zjadliwe"wesoływesoły
Nawet bardzowesoły
  
administrator
21.03.2013 23:18:37
poziom 2

Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Borowno k. Częstochowy

Posty: 98 #1255561
Od: 2013-3-19
a Jolu bo to normalne kurczaki , kura to się nadaje tylko na rosół a mięso jest niestety twarde. Ja hodowałam te brojlery ale mówię na nie wampiry i nie chce ich już trzymać bo rękę by zjadły takie żarte hehehehhe
  
Krzysztof
22.03.2013 07:13:51
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 393 #1255732
Od: 2013-3-20
Mag, one może znosiły tylko nie wiedziałaś gdzie. Trzeba rano kury macać i te z jajkami zatrzymać w kurniku.Ja brojlery po miesiącu wypuszczam na trawę i karmię ziarnem. Tylko trochę dłużej trzymam
  
LadyM.
22.03.2013 09:21:01
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1256092
Od: 2013-3-22
Mnie się z kurami ubiegłej wiosny strasznie udało. Chciałam kupić takie odchowane kurczęta 6-7 tygodniowe, ale były strasznie drogie i sie ociągałam. Tak do czerwca właściwie. Az w końcu w desperacji pojechaliśmy na targ, że kupimy jednak te drożyznę. A jak zwykle u nas, trafiliśmy już na sam koniec impresy. I facet miał kury "z jajem". Nie wyglądały wcale. I nie wyglądaja do tej pory. Ale od początku niosły sie jak głupie. Miałam po 8 jajek od 10szt. W zimie troche ucięły. Najgorzej teraz, jak sa zamknięte, ale 2-5 jaje mam od 9 (Jedną moje psice zaatakowały i trzeba było skrócić. Gotowała sie potem pół dnia w szybkowarez, a i tak był problem z pokrojeniem do psiej michy)
Daję śrutę pszenną + witaminki. Czasem trochę ziemniaków + wyskrobki z kozich garnków, ale to raczej do zabawy)
Chcę zielononóżki i araucany. Oraz chcę pawia. (Tylko, darmo nie dają - szkoda)
  
LadyM.
22.03.2013 11:04:36
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1256302
Od: 2013-3-22
Ja na początek kupiłam wór paszy dla niosek. Jak mi kury zaczęły "pławić" jaja, to się wściekłam delikatnie mówiąc. Potem wyczytałam, ze Provimi dodaje do pasz soję GMo. I powiedziałam, a g..o. Nie będę,za ciężkie pieniądze g...dawać i nie po to mam kury, żeby jeść GMO. Kupiłam witaminki, z myślą o kozach, ale witaminki są perfumowane wanilią, której moje kozy fankami nie są. Dodaję do śruty i skorupki sa ładne, kury zdrowe i się niosą.
Bardzo zdrowe jajka maja tezaraukany
  
wchelminiak
22.03.2013 15:55:01
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Czarnków --> Gajewo

Posty: 341 #1256822
Od: 2013-3-21
Zielononóżki, to takie włóczęgi są, potrafią nawet kilometr od domu po polach latać (z doświadczenia), a jajek za dużo nie niosą, choć dobre.
Polecam kurki Sussex i Leghorn. Te pierwsze to i do gara się nadają, bo jest z czego obiadek robić. Leghorny są super nioskami! Piękne, białe jajeczka niosą. Od 5-ciu kurek miałam 30 jaj w tygodniu, zimową porą do 25 spadało.
Araucany fajne jajca niosą i też (jak zielonki) niskocholesterolowe. Tylko jest problem z kogutami u nich, bo to są kury z bojowców. Są tak uparte w atakowaniu, że ho! Musiałam zrosolić mojego kogutka. Dzieciaki mi atakował, a utrzymać go za siatką nie było łatwo.
Teraz zabieram się do tworzenia kurniczka - nowe miejsce, nowy kurniczek wesoły
Chciałbym zagrodówki - piękne kurki i wytrzymałe!
_________________
Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
  
jola1979
22.03.2013 16:21:22
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1256844
Od: 2013-3-21


Ilość edycji Admina: 1
No,a mój znajomy właśnie Zielononóżki hoduje i jajek ma full.
Tyle tylko,że z certyfikatem ma te kurki,więc nie są "zbyt"zmiksowane.Podobno te zmiksowane,to one tak dobrze się nie niosą.No,ale to wiem od niego.
Ja mam moje pofermowe kury i po przerwie 3tyg zaczęły znowu w miarę rozsądną ilość jaj nosić.Tego by brakowało,żeby mając swoje kury po targu latać i jajka na święta szukać.Mam nadzieję,że naniosą do tego czasu.
Co do brojlerów,to akurat chodziło mi o porównanie z kurczakami ze sklepu.W sumie bez porównania.
Nasze brojlery nie dziobią,więc chyba bardziej kulturalne są wesoływesoły
  
wchelminiak
22.03.2013 16:27:28
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Czarnków --> Gajewo

Posty: 341 #1256864
Od: 2013-3-21
Myśleliście może o kapłonach?
Ja planuję kilka sztuk - szczególnie jak mi z zielononóżkowych kurczaków faceci powychodzą wesoły
Robiłam już potrawki z kogutków zielonek - super, a kapłony mniej kłopotliwe (nie pieją, łagodne) i lepiej na masie przybierają.
_________________
Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
  
Electra17.02.2018 20:30:26
poziom 5

oczka
  
Pierniczek
22.03.2013 17:16:53
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 66 #1256900
Od: 2013-3-21
Ja gdy miałem te brojlery to urosły duże grube ciężkie potem jak były starsze około 4-5 mies to jajka znosiły takie wielkie ale do rzeczy jak miały 0-3 miesiące mięso było twarde i gumiaste potem był tak jak by przełom 4-5 mięso było normalne jak od zwykłej kury a 6- mięso było twarde na maxa a udka to piekły się 2 albo 3 razy dłużej niż od chociażby te ze sklepu
  
jola1979
22.03.2013 17:18:04
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1256903
Od: 2013-3-21
Nie pieją?Pieją,ale nie tak głośno.
Właśnie ten znajomy co ma Zielononóżki,to zaczął w ubiegłym roku z kapłonami.W Poznaniu miał je.
Taki miał biznes na nich zrobić,a okazało się,że więcej zachodu niż pożytku z nich.
Kastracja 30zł/szt.Kilka padło przy kastracji.Podobno tyle chętnych było,ale..........no właśnie,miał po 50zł za kg sprzedawać,a skończyło się na tym,że sprzedaje 2,5-3kg po 50zł za szt.Więcej stracił na nich niż zyska.
Tak,że jak dla siebie to może i ok,ale na sprzedaż to się nie opłaca.
Kilka dni temu właśnie gadaliśmy i psioczył sam na siebie i swój poroniony pomysł z kapłonami.
Tak,że 50-70zł za koguta na rosół,to sam stwierdził,że nie warto,taki średni jest koszt wychowania go.
Nie wiem Waleria jak Ty,ale on najpierw musiał zawieźć kurczaki zielononóżki do seksowania(określenie płci,jakby ktoś był niedoinformowany.....jak nie byłamwesoły),potem ta nieszczęsna kastracja,mało który wet chce to robić.Teraz i on i my hodujemy brojlery,na własny użytek i ludzie z miasta kupują,że często do nas brakuje wesołyZObaczymy,mam nadzieję,że "z tymi ptakami"jakoś wypali.My już 6miot mamy,a on 2.
  
jola1979
22.03.2013 17:35:53
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1256913
Od: 2013-3-21


Ilość edycji Admina: 1
Pierniczek,nie wiem kiedy Ty te brojlery hodowałeś i czym karmiłeś.
My kupujemy 1-dniowe i karmimy paszą 1.Potem karmimy paszą 2 i na koniec Paszą 3-to takie "cudo"na przeczyszczenie,do tej 3 dajemy zboże wałowane,pszenicy nie chcą jeść,więc jęczmień dajemy.
Nasze brojlery,gdy mają 6tygodni mają po 2 i ponad 2kg.Najstarsze bijemy 8 tygodniowe,bo raz takiego 9-cio tyg mieliśmy to faktycznie nie był zbyt smaczny.
No,a takie 7-8 tyg to po obrobieniu mają nawet 3,5kg.Rewelka.Każdy kto kupuje to wraca po więcej.
  
administrator
22.03.2013 18:16:34
poziom 2

Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Borowno k. Częstochowy

Posty: 98 #1256981
Od: 2013-3-19
Mnie tam to mięso nie chwyta jak widzę te wampiry bardzo szczęśliwy
  
jola1979
22.03.2013 20:51:52
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1257258
Od: 2013-3-21
Niestety trzeba dawać pasze gotowesmutny
To jest ten minus.Ktoś może powiedzieć,o to co to za swoje mięso skoro na paszy żywione?
No i tu jest różnica,bo paszy nie daję do końca.Nie dajemy też dodatkowych antybiotyków do wody tak jak to na fermach robią.No i masz takie porównanie:kurczak wychodowany u siebie w lodówce nawet parę dni może leżeć i ......co najwyżej wyschnie.Jednak,gdy włożysz go do wody to mięso"odżyje".No,a kupując w sklepie możesz włożyć do lodówki,ale nieraz na drugi dzień oślizgły jest i śmierdzący.
Poza tym rosół z takiego,własnego kurczaka,to wygląda jak rosół.Mięsko też o niebo lepsze.Fakt,faktem,że z mięsa to najbardziej sałatę wesołylubię,ale jak już zjem mięso to chce,żeby było dobre i świeże.
Mój facet z zawodu rzeźnik,wczoraj z kolegą od zielononóżek robili własnej roboty kiełbasę białą i polską surową.Biała była rewelka(chociaż za wędliną też nie przepadam).
  
administrator
22.03.2013 21:45:18
poziom 2

Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Borowno k. Częstochowy

Posty: 98 #1257317
Od: 2013-3-19
To zależy od wszystkiego, ja trzymam brojlery indyki i wszyscy gadali ze nie ma możliwości ich odchować bez paszy. A można u mnie po ubiciu mają od 9 do 13 kg faktem jest że jeśli bym je trzymała na paszy miałyby do 25 kg ale po co mi paszowe jak mogę takie kupić w sklepie ? :p
  
Pierniczek
24.03.2013 00:03:42
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 66 #1258883
Od: 2013-3-21
Jola w sumie to nie wiem ostatecznie ile ony miały hmmm kupiłem ich w maju ,a pod koniec sierpnia pozbyłem się ostatniej yyyy no może trochę przesadziłem poruszony ale w każdym bądź razie nie smakowały nikomu w moim domu
ale żarłoki to to są było ich 10 i były takie nie nażarte że rano pół wiaderka 5 l zjadały w południe i na wieczór a potem było jeszcze lepiej bo w dzień uciekały ze swojej zagródki i wyjadały nioskom
pierwszy i ostatni raz ...
  
LadyM.
24.03.2013 00:25:41
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1258897
Od: 2013-3-22
Indyki brojlery mieliśmy 2 razy. I więcej nie będzie. Po pierwsze dlatego, że jak dorosna do odpowiedniej wagi, to trzeba je wybic masowo, a do tego potrzebna jest zamrażarka. Moja padła, a do nowej jeszcze nie dorosłam.
Po drugie dlatego, że nie ma kto tego mordu zbiorowego dokonać. Indyki sie morduje trudno, Panu Starszemu potrzebna była moja asysta do tego. Końiec był taki, że Pan Starszy wylądował w szpitalu (nie przez indyki) i do dokończenia mordu zaprosiłam miejscowego rzeźnika. Dyshonor to dla rzeźnika pierze drzeć zamiast skórę ściągać, ale, że odmówić mi nie śmiał, to dokonał. Teraz rzeźnik głównie chleje, Pan Starszy już nie bardzo do tych rękoczynów się nadaje, a Dziecko na mordercę nie wyrosło. A ja? no, chyba, żeby śmierć głodowa mi groziła, to bym zamordowała może i to tylko w przypadku, gdy już wszystkie korzonki w okolicy byłyby wyzbierane.
  
jola1979
24.03.2013 08:53:53
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1259088
Od: 2013-3-21
U mnie Darek-mój facet,rzeźnik z zawodu morduje brojlery.Ja mogę "wybebeszyć je",doskubać,ale zabić..........nigdy.
Niestety jak dorosną to trzeba masowy mord robić.Nieraz przez dwa tygodnie po 60-80szt.
Nie "patrzcie "tak na mnie............dla nas zostaje z tego max 10szt(nas trzech i czwórka piętro niżej).
Reszta kurczaków wędruje na sprzedaż.Ludziom z miasta tak zasmakowały,że nie chcą już innych.
Tak,że po odliczeniu wszystkiego zostaje "na czysto"trochę kasy i dla siebie kurczaki-są już wtedy "za darmo".
  
Electra17.02.2018 20:30:26
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 79>>>    strony: [1]234567891011121314151617181920

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » FORUM OGÓLNE » INNE ZWIERZĘTA W NASZYCH GOSPODARSTWACH

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta