NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » PRZETWÓRSTWO » TWARÓG ORAZ TWARÓG PODPUSZCZKOWY

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 6 / 6    strony: 12345[6]

Twaróg oraz twaróg podpuszczkowy

  
karolinaJ24
31.05.2016 22:39:06
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Prószków

Posty: 27 #2290603
Od: 2016-3-4
Hej
ja rozpoczynam dopiero przygodę z serkami, i mam pytanie odnośnie wykonania.
Na razie robiłam w ten sposób: mleko podgrzewałam do 36 stopni, dodawałam bakterii Lactobacillus, po jakichś 15 minutach podpuszczkę i odstawiałam na noc. Rano odsączałam skrzep i lekko wyciskałam. No i chciałam zapytać, czy konieczne jest podgrzewanie serwatki z wytrąconym skrzepem przed odsączeniem? Co to daje? Bo to co mi wychodzi jest bardzo smaczneoczko) Wydajność to ok 10% (z 3,5 litra mleka >400 g serka)
  
Electra24.10.2017 04:02:10
poziom 5

oczka
  
LadyM.
01.06.2016 15:02:34
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4535 #2290802
Od: 2013-3-22
Jak robisz dla siebie, to rób jak Ci smakuje.
  
smyk80
01.06.2016 18:58:31
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: lubelskie

Posty: 121 #2290877
Od: 2015-11-10
Dla siebie jak robię ser twarogowy to dodaję tylko kefir do mleka,natomiast podpuszczkowy z samą podpuszczką bez kultur bakterii tylko jakieś zioła albo pieprz kolorowy ,ale ja też w tej kwestii początkująca oczko
  
karolinaJ24
02.06.2016 00:52:41
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Prószków

Posty: 27 #2291027
Od: 2016-3-4
    LadyM. pisze:

    Jak robisz dla siebie, to rób jak Ci smakuje.

no ale właśnie chodzi mi o to jak powinno się robić i jaka jest różnica? Co daje gotowanie po wytrąceniu się sera?
  
LadyM.
02.06.2016 15:44:07
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4535 #2291235
Od: 2013-3-22
W kwestii robienia twarogu: nigdy się nie gotuje.
Robię twaróg zwykły, bez podpuszczki. Wtedy zsiadłe mleko podgrzewam, do momentu gdy powstają grudki skrzepu (myśle, ze max 50 stopni). Odstawiam do wystygnięcia, odcedzam.

Ser podpuszczkowy - po dodaniu podpuszczki powstaje jednolity skrzep, który się kroi na drobne ziarno. Potem trzeba trochę odczekać, potem odcedzić. Można odlać część serwatki i przepłukać wodą. Ale podpuszczkowego już nie podgrzewałam nigdy, po dodaniu podpuszczki.
  
maszka
02.06.2016 16:14:46
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 125 #2291256
Od: 2015-4-14
Podpuszczkowy podgrzewa sie wtedy, gdy robi się oscypki. Wtedy kulki skrzepu moczy się w bardzo goracej wodzie i wyciska. Potem do solankianiołek
  
artambrozja
02.06.2016 19:51:13
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1382 #2291358
Od: 2013-3-25
albo gdy robi się mozzarellę ale wcześniej trzeba dodać kulturę starterową. Co do krojenia ziarna - bardzo ważne jest na jaką wielkość kroimy ziarno im drobniej tym ser będzie potem twardszy.
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
LadyM.
24.09.2017 09:46:28
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4535 #2467748
Od: 2013-3-22
Naszło mnie na serek kwasowo - podpuszczkowy.
Zrobiłam tak:
podgrzałam mleko do 75st (no, ja wiem, ze to nie do końca jest pasteryzacja, bo jeszcze czas pozostawania w temperaturze się liczy, ale normalnie się to sprawdzało)
Wystudziłam.Gdy miało temp. około 35 st dodałam opakowanie mleka zsiadłego sklepowego. (Zawsze taki jest początek, gdy nastawiam na zsiadłe)
Po jakiś 2 -3 godzinach chciałam dodac podpuszczkę. Odkryłam garnek, zamieszałam, a mleko się spieniło! Przy dalszym mieszaniu ta piana wcale nie opadała, tylko robiło się jej jakby więcej. Pierwszy raz z czymś takim się spotkałam. W tym momencie powinnam właściwie to mleko zutylizować. Ale nie, dodałam podpuszczkę, zamieszałam, mleko natychmiast się ścięło - powstały grudki skrzepu. Już tego skrzepu nie podgrzewałąm tylko po jakiejś chwili wylałam na chustę.
I zostawiłam do odcieknięcia.
Po paru godzinach (jakies 2 może) chciałam ser przełożyc do lodówki. Jak zerknęłam, to wydało mi się, że w tej chuście wcale nie jest mniej, tak jakby nie odciekł? Po rozwinięciu chusty okazało się, że owszem, odciekł, ale "spuchł" - miał strukturę gąbki i syczał po naciśnięciu. Skończył wiadomo gdzie.

No, ale o co chodzi? Dodam tylko, bo może to ma jakieś znaczenie, że mleko stało na ladzie, lekko przykryte, obok słoja z kiszącymi się burakami.
  
barbik
25.09.2017 12:42:17
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Lublin

Posty: 180 #2468017
Od: 2014-11-5
Ani chybi dostały się bakterie " szybko prątkujące" i mogły być równie dobrze w tym kupnym zsiadłym, jak i przefrunąć z powietrzem. Nie zdarzyło mi się jeszcze pieniące się mleko, ale ze 2 razy skrzep podpuszczkowy chciał z garnka uciec, tak fermentował i też nie do końca wiem dlaczego.
Wczoraj też próbowałam zrobić kwasowo-podpuszczkowy, ale miałam inną zajawkę: lekko podkwaśnięte mleko z początkiem zsiadłego na dnie do gara, podgrzałam na 35 i podpuszczka, i zamiast skrzepu znalazłam twaróg( mniej więcej)znaczy bardziej kasza, a poprzednio skrzep mi wyszedł.
  
LadyM.
25.09.2017 16:16:18
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4535 #2468075
Od: 2013-3-22
To uciekanie skrzepu z gara, to chyba była podobna historia, jak to moje pieniące się mleko.
  
barbik
26.09.2017 11:38:15
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Lublin

Posty: 180 #2469240
Od: 2014-11-5
Podobna, tylko moje mleko na początku wydawało się normalne, a jak skrzep postał ok 1h to zaczął puchnąć, ale godzina to jeszcze nie powinno być za długo.
A cisza w temacie chyba oznacza, że wszystkim wszystko wychodzi tylko my dwie sirotyoczko
  
Electra24.10.2017 04:02:10
poziom 5

oczka
  
LadyM.
26.09.2017 21:13:38
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4535 #2469355
Od: 2013-3-22
Towarzystwo się raczej przeniosło na FB. Ale ja jednak wolę tu, bo tam nic nie umiem znaleźć.
Ale to nawet nie chodzi o to, że coś komuś nie wyszło, tak jak nam. Raczej o to, by wiedzieć jaka była przyczyna.
W każdym razie prób z twarogiem kwasowo podpuszczkowym nie powtarzałam.
Nadal robię zwykły twaróg, bo z tym nie ma problemu.
A czasami twaróg "zły", czyli "niezgodny ze sztuką serowarska", jak orzekł pewien młodociany ekspert: mianowicie gorące mleko zalewam kwaśnym mlekiem, lub maślanką, lub kwaśnym zbełtanym ze śmietaną. (te dodatki są oczywiście krowie i pochodzą ze sklepu)
  
barbik
27.09.2017 10:03:15
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Lublin

Posty: 180 #2469455
Od: 2014-11-5
No to sobie chociaż we dwie pogadamy, na FB nie da się nic znaleźć, bo przecie tam nie ma wątkowania, tematów itp, i owszem można coś poczytać, ale ciurkiem jak leci, a klikanie polubień mnie nie interesuje
  
barbik
27.09.2017 12:10:44
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Lublin

Posty: 180 #2469484
Od: 2014-11-5
No to sobie chociaż we dwie pogadamy, na FB nie da się nic znaleźć, bo przecie tam nie ma wątkowania, tematów itp, i owszem można coś poczytać, ale ciurkiem jak leci, a klikanie polubień mnie nie interesuje

Przejdz do góry strony<<<Strona: 6 / 6    strony: 12345[6]

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » PRZETWÓRSTWO » TWARÓG ORAZ TWARÓG PODPUSZCZKOWY

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe aliasy | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta