NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » PRZETWÓRSTWO » TWARÓG ORAZ TWARÓG PODPUSZCZKOWY

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 3 / 6>>>    strony: 12[3]456

Twaróg oraz twaróg podpuszczkowy

  
jurand
25.05.2014 22:15:48
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 75 #1848961
Od: 2014-3-31
nie ,mleko słodziutkie zawsze po udoju wypijam co najmniej szklanicę żadnego wtrącenia ,zadnego posmaku.Możliwe że coś z łąki -piołun raczej nie .Mniszek raczej w normie ,czarny bez zero .Na serki mleko zbieram tak jak zwykle czyli dwa udoje wieczorne i na trzeci dzień wyrabiam twarożek.ŚMIETANApytajnik
  
Electra16.08.2018 07:02:25
poziom 5

oczka
  
jurand
25.05.2014 22:23:58
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 75 #1848966
Od: 2014-3-31
DZIĘKI za podpowiedzi -mam małą Zuzię która musi jeść nabiał kozi.Ja się zaoferowałem z wyrobami i,,bomba,,.Dzieciaczek ma dopiero rok .Jeszcze raz dzięki sprawdzę wszystkie sugestie i zrobię przegląd łąki
  
artambrozja
25.05.2014 22:26:13
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1403 #1848969
Od: 2013-3-25
to skoro mleko dobrze smakuje a serek nie, to wina kwaszenia. to moze próbuj ricottę? Jak dla mnie lepsza niż twarożek wesoły
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
jurand
25.05.2014 22:35:14
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 75 #1848976
Od: 2014-3-31
właśnie tu jest ,,pies pogrzebany,, twaróg gorzki jak licho a z tej serwatki uwarzyłem ricottę i jest wyśmienita.Czy to jest normalne?
  
jola1979
26.05.2014 22:41:04
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1849759
Od: 2013-3-21
No,to wszystko jasne.Nie jest to wina żywienia,bo mleko jest słodkie.
Wina ukwaszania mleka.
Proponuję zrobić w ten sposób.
Weź mleko z każdego udoju w osobne garneczki.Nie mieszaj tego mleka razem.
Po 2-3dniach zbierz ten żółty kożuch,to jest właśnie śmietana,która zamiast się kwasić,robi się gorzka.
Po zebraniu kożuszka z mleka,wstaw garnek na palnik i podgrzewaj,przemieszaj delikatnie.
Podgrzewaj do czasu,aż "mleko będzie parzyć palec,który w to mleko wkładasz".
Potem zestaw z palnika.Czekaj aż wszystko wystygnie,będzie zimne.Wtedy na sitko,czy co tam masz i niech swobodnie odcieka serwatka.
Według mnie powinien wyjść dobry serek.
Smacznego
  
malina
27.05.2014 09:32:58
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: malopolska

Posty: 31 #1850005
Od: 2013-3-22
Muszę się pochwalić :-) zrobiłam pierwszy raz twarożek i o dziwo wyszedł wyśmienicie ! Jesteśmy po pierwszej śniadaniowej degustacji i cała chodzę w skowronkach bo mąż tak zachwalał że szok. To dzięki Waszym przepisom tu zawartym mi się udało, bardzo ale to bardzo Wam dziękuje :-)
  
jurand
27.05.2014 13:27:50
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 75 #1850194
Od: 2014-3-31
i to jest budujące malina
aniołek
  
jurand
27.05.2014 13:32:39
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 75 #1850198
Od: 2014-3-31
jola1979 dzięki -tej wiedzy nigdzie nie kupimy ,to tylko Wasza dobra wola ja też przyłączam się do podziękowań tak jak malina i miłego dnia życzę serdecznie dziękujączawstydzony
  
Bucia
24.06.2014 18:53:22
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 236 #1873156
Od: 2014-3-10
A co robicie z tą zebraną śmietą/korzuszkiem? Czy uda się twarożek jeśli będę miała mleko zkilku udojów dziennych i wieczornych(całość trzymana w lodówce)? Czy całe te mleko ukwaszam i podgrzewam czy dodaje się jakąś część słodkiego mleka?
  
LadyM.
24.06.2014 18:58:16
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1873159
Od: 2013-3-22
Można tak i tak. Możesz kwaśne mleko podgrzewać do ścięcia skzepu. Możesz też świeże mleko zagotować/podgrzać do 70stopni i tym goracym mlekiem zalać kwaśne.
  
jola1979
24.06.2014 20:29:32
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1873233
Od: 2013-3-21
Jurand nie masz za co dziękować wesoły
Ja 7 lat robię sery i już połowę "zębów na nich zjadłam"wesoły
Tak poważnie,to człowiek uczy się na błędach i miło,gdy jak już dojdzie się "do ładu" z tym co i jak,gdy można pomóc,doradzić.
Owszem,mi też zdarzy się,że "coś nie wyjdzie"-normalka.Wtedy kury moje się cieszą,bo do nich te "niewypały"wędrują.wesoły
Mam nadzieję,że wyjdzie Ci smaczny serekwesoły

Bucia ten "kożuch"wrzucam do wiaderka,razem z serwatką,która wędruje do świń mojego kolegi,bo jak świnie mam,ale tylko jedną i to w dodatku..............morską wesoły
Mleko na twaróg,nie powinno być przechowywane w lodówce.Poczytaj temat i dowiesz się dlaczego wesoły
  
Electra16.08.2018 07:02:25
poziom 5

oczka
  
Esti
24.06.2014 20:39:01
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 898 #1873239
Od: 2013-3-22
Jola- jeśli mleka jest mało i do zrobienia twarogu potrzebujemy powiedzmy 3 udoje (rano-wieczór-rano) to mleko gdzie trzymać? W cieple i dolewać?
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
artambrozja
24.06.2014 20:50:51
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1403 #1873251
Od: 2013-3-25
mleko sie przechowuje w lodówce, no chyba, ze się ma odpowiednia czyściutką piwniczkę. !! Bucia, dopiero jak nazbierasz daną ilość to wtedy do ciepłego a nie że 3 dni będzie stało w kuchni i będziesz ciągle do niego dolewać z kolejnego udoju. Jola nie pisz takich rzeczy bo w lecie po dniu będzie mleko do wylania a nie na twarożek zwłaszcza jak się zrobi burzowo.
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
jola1979
24.06.2014 21:14:43
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1873273
Od: 2013-3-21


Ilość edycji wpisu: 1
To nie chodzi o to,żeby dolewać do mleka z jednego udoju,mleko z kilku udojów.
Ja czasem biorę mleko z rana i wieczora.Udoję rano,zostawiam w temp pokojowej,potem wieczorne dolewam do tego z rana.Nie wychodzi żaden kwaśny,skiszony,czy coś w tym stylu.
artambrozja wybacz,ale robię twaróg od 7lat i nie pamiętam,żeby po jednym dniu mleko było do wylania.Nie ważne,czy burzowo,czy nie.
Bucia twaróg chce zrobić,więc mleko musi się ukwasić.
Jak dobrze pamiętam było już pisane o tym,że mleko nie chce się "ścinać"na kwaśne,bo ktoś w lodówce je przechowywał.Nie pamiętam,ale to był chyba temat "Zsiadłe mleko".
Jeśli mleka z jednego udoju jest mało,to można przecież w kilku małych garnkach je ukwaszać.
Czasem jest tak,że mleko "wcześniejsze" ukwasi się wolniej niż te "świeższe".
Oczywiście z kilku udojów nie mieszać w jeden garnek(chodzi o te wystawione w temp pokojowej).
  
LadyM.
24.06.2014 22:09:32
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1873321
Od: 2013-3-22
Robię tak jak Jola. ((Po radach Claris) Zostawiam "na wierzchu" ranny udój, wieczorem dolewam z wieczornego do tego samego garnka. Następnego dnia robię to samo w osobny garnek, ewentualnie dodaje parę łyżek z tego wczorajszego. Nic nie jest do wylania.

W ub. roku nie miałam tego problemu, bo miałam więcej mleka i mogłam nastawić na kwaśne z jednego dnia. Analogicznie - jak miałam krowy. I niekoniecznie robiłam twaróg z tego z jednego dnia, często łączyłam to wcześniejsze z późniejszym i było OK. Fakt, że jak jest "burzowo" to mleko szybciej kwaśnieje.

W tym roku mam mniej i kombinowałam z trzymaniem w lodówce i się nie kwasiło. Stało jak durne i to dopiero było do wylania.
  
artambrozja
24.06.2014 22:41:13
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1403 #1873339
Od: 2013-3-25
Jola,ale Bucia nie ma 7 kóz, więc pewnie mleko zbiera kilka dni, jeśli przez kilka dni będzie stało w kuchni w cieple ( latem ) to na pewno nie wyjdzie dobry twarożek. Jak jeszcze miałam kozy, też robiłam zwykły twarożek i mleko trzymałam w lodówce ( wcześniej ), gdy miałam odpowiednia ilość wtedy do ciepłego , czasem dodawałam skórkę z razowego domowego chleba, zaraz się kwasi.
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
LadyM.
25.06.2014 07:23:08
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1873447
Od: 2013-3-22
No to Bucia ma tak samo jak ja. Jestem jednak skłonna posłuchać tego co rzecze Claris w temacie kwaszenia mleka, która ma w tej materii wiedzę i doświadczenie. Oraz osoby, które robią sery od lat. Zresztą ja sama robiłam twaróg przez dobre piętnaście lat, tyle, że z krowiego mleka. No i tyle, że nie musiałam zbierać, jak teraz, bo mleka było min 5 l na udój (jak była wysokocielna)
  
jola1979
25.06.2014 10:41:37
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1873565
Od: 2013-3-21
    artambrozja pisze:

    Jola,ale Bucia nie ma 7 kóz, więc pewnie mleko zbiera kilka dni, jeśli przez kilka dni będzie stało w kuchni w cieple ( latem ) to na pewno nie wyjdzie dobry twarożek. Jak jeszcze miałam kozy, też robiłam zwykły twarożek i mleko trzymałam w lodówce ( wcześniej ), gdy miałam odpowiednia ilość wtedy do ciepłego , czasem dodawałam skórkę z razowego domowego chleba, zaraz się kwasi.


Ja to doskonale rozumiem.Ja na początku,gdy miałam najpierw 1,a potem 3kozy to robiłam tak samo jak teraz.
Poza tym ja dużo mleka sprzedaję dla dzieciaczków.Nieraz jest tak,że zostanie mi z jednego udoju 0,5l mleka.To nie wylewam tego mleka,czy nie zostawiam na ser podpuszczkowy.Leję do garnka i wystawiam na kuchenną szafkę.Drugi udój(też często "niepełny") dolewam do tego z pierwszego udoju.Nic się nie dzieje złego z tym mlekiem.
To nie jest tak,że "pożarłam "wszystkie rozumy.Staram się doradzić.Mam w końcu kilkuletnią praktykę w robieniu serów.
Są osoby,które zaczynają dopiero robienie serków.Mają ten plus,że są osoby,które mogą im coś doradzić(tu nie piszę typowo o sobie),żeby nie musiały same kombinować i wylewać litry mleka aż wyjdzie im serek.Ja nie miałam tego szczęścia,gdy zaczynałam z serami.Na forum było kilkanaście osób(Kozolin)i mało kto potrafił coś doradzić.Dziesiątki litrów mleka wylewałam,bo coś się nie udało.
Doradzając tutaj,robię to z własnej,dobrej woli.Radzę to, czego przez lata sama się uczyłam.Nigdy nie napisałam,że wiem wszystko.
Słucham też rad od osób,które są o wiele bardziej doświadczone w "serowarstwie"ode mnie.No,ale to co doradzam to nie są wyssane z palca brednie,czy przeczytane na "murze głupoty".Oczywiście jeśli ktoś chce zrobić po swojemu-proszę bardzo.Ja tylko staram się doradzić-pomóc.
Zdaję sobie również sprawę z tego,że nie każdy ma tyle kóz,żeby za jednym udojem zrobić 2-3kg twarogu(ja na dzień dzisiejszy tyle mleka nie mam,bo większość moich, tych najwydajniejszych mlecznie kóz maluchy ma przy cycku wesoły).Wiem,że większość osób ma 2-3 kozy,więc moje rady są przeważnie do nich kierowane.Oczywiście nikt nie musi stosować się do moich rad,to jego wybór,czy zrobi tak,czy inaczej.
Proszę Cię jednak,żebyś nie pisała tak jakbym "guzik"wiedziała o robieniu serów i brednie tu wypisywała.Swoją drogą,coś ostatnio kobieto faktycznie nerwowa się zrobiłaś wesoły Chyba pogoda tak działa wesoły
Sory,żart wesoły
  
Esti
25.06.2014 11:13:18
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 898 #1873598
Od: 2013-3-22
Ok, wiem, że mleka na twaróg nie przechowywać w lodówce bo rozwijają się bakterie zimnolubne, które psują produkt. Czyli- na twaróg zbieramy mleko z każdego dnia w oddzielny garnek tak?
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
LadyM.
25.06.2014 11:33:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4538 #1873619
Od: 2013-3-22
Marta, jak do dzisiejszego z dwóch udojów dolejesz jeszcze jutro poranne, to tez tragedii nie będzie. Byle nie przesadzać i totalnej zlewki nie robić. I ja bym raczej to robiła w takim przypadku, gdyby ta dzisiejsza dolewka miał byc malutka w stosunku do poprzedniej. Ja podstaw teoretycznych nie mam, ale mam długoletnia praktyke z twarogiem krowim. Wydaje mi się, że w tym wczorajszym juz się jakieś bakterie namnozyły i jak się duzo doleje, to one moga nie dać rady całości.
Inna sprawa, że na powierzchni tego wczorajszego mleka już się zrobiła śmietana i dolewka ją zbełta.
"Na start" dawałam trochę zsiadłego mleka, ostatnio kupne zsiadłe, albo serwatkę , ale z twarogu. Serwatka podpuszczkowa się moim zdaniem do tego nie nadaje.

Dodam, że twarogu krowiego "wyprodukowałam" ilości olbrzymie. Sprzedawałam go znajomym ludziom, więc musiałam się starać, żeby "dziadostwa" nie uskuteczniać. Z twarogiem kozim na początku miałam ten problem, że w temperaturze, w której krowi byłby już "sprażony" (jak mówią u nas), kozi zaczynał się dopiero ścinać.
No i metoda zalewania gorącym jest niezawodna. Wlewam, mieszam i patrzę co się dzieje oraz "macam". W ten sposób nigdy się twarogu nie przegrzeje. (Najśmieszniejsze jest to, że nadal nie wiem, w jakiej temperaturze ścina się ser krowi i w jakiej kozi, temperaturę badam "na palec")
  
Electra16.08.2018 07:02:25
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 3 / 6>>>    strony: 12[3]456

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » PRZETWÓRSTWO » TWARÓG ORAZ TWARÓG PODPUSZCZKOWY

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta