NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ROZMNAŻANIE » ODRZUCONA KÓZKA? RATUNKU!

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 2>>>    strony: [1]2

odrzucona kózka? ratunku!

  
katenawsi
27.04.2018 10:06:42
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 97 #2539265
Od: 2016-5-11
Dzien dobry,

25 moja Julka urodziła dwie kózki. Na początku był problem z drugą ale dostawialiśmy, raz napoiłam butelką i teraz jest ok. Obie po porodzie Julka wylizała itd.
Za to z tą która się urodziła pierwsza jest problem teraz. Wczoraj Julka zaczęła ją odganiać, nawet bodzie ją. Nie chce stać by się napiła. Kiedy my ją przytrzymujemy, kopie nogami. Mała nic nie może się napić ze strzyka. Zniechęca się. Strzykawką ani butelką nic nie chce pić. Strasznie meczy jak próbuję jej włożyć smoczek do pyszczka. Mama jej nie myje, nie liże. Tą drugą owszem. Opiekuje się, stoi by piła.
Co zrobić? Z tą "odrzuconą" kózką na oko jest w porządku. W dzień po porodzie silniejsza się nawet wydawała od tej drugiej. Jak pomóc małemu skarbowi?
  
Electra21.07.2019 09:34:07
poziom 5

oczka
  
evlin
27.04.2018 11:02:43
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 40 #2539300
Od: 2014-4-16
Trzeba karmić małą butelką ,jeśli jej nie akceptuje może ma mało mleka i wie ze nie da rady wykarmić dwie dlatego odrzuca ja miałam tak samo maluchy mają już trzy tygodnie i jak koziołek podejdzie to jeść mu daje a jak kózka podejdzie to się tańce zaczynają i gryzienie lol
  
Magdusia_36
27.04.2018 11:05:36
Grupa: Użytkownik

Posty: 2 #2539302
Od: 2018-3-28
Miałam to samo z kozą, też odrzucała jednego koziołka i był problem z produkcją mleka. Lekarz weterynarii podał jej oksytocynę ( Oxytocinum tzw.hormon miłości) Zwiększyła sie mleczność i koza złagodniała do koziołka i karmiła normalnieaniołek
  
monia8366
27.04.2018 12:04:39
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3427 #2539322
Od: 2013-3-21
Czy kózka ssie jak ją podstawiacie ? Czy ma odruch ssania i połykania ? teraz -nie jak było wcześniej
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
katenawsi
27.04.2018 12:19:48
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 97 #2539326
Od: 2016-5-11
piła, miała więc chyba odruch ssania. teraz nic nie chce.
ta druga też je niewiele, ale je
mleka nie ma super dużo jak na po wykocie.
słabo nabiera.
zdoiliśmy ją w nocy po wykocie, bo wymię było duże, myślałam, że może ją boli. tak to wyglądało. teraz nie doimy a słabo nabiera mleka.
  
koziara12
27.04.2018 12:29:30
Grupa: Użytkownik

Posty: 6 #2539332
Od: 2018-4-27
    katenawsi pisze:

    piła, miała więc chyba odruch ssania. teraz nic nie chce.
    ta druga też je niewiele, ale je
    mleka nie ma super dużo jak na po wykocie.
    słabo nabiera.
    zdoiliśmy ją w nocy po wykocie, bo wymię było duże, myślałam, że może ją boli. tak to wyglądało. teraz nie doimy a słabo nabiera mleka.

Proponuje jednak zdajać kozę, a kózki pomalutku karmić butelkę. Małe kózki troszeczkę popiją, odpoczywają, za chwilę znów spróbować, podstawiać pod kozę i skropić mlekiem z "sutka" pyszczek,
do sutka też przystawiać, wszystko delikatnie.
  
katenawsi
27.04.2018 13:33:34
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 97 #2539351
Od: 2016-5-11
    koziara12 pisze:

      katenawsi pisze:

      piła, miała więc chyba odruch ssania. teraz nic nie chce.
      ta druga też je niewiele, ale je
      mleka nie ma super dużo jak na po wykocie.
      słabo nabiera.
      zdoiliśmy ją w nocy po wykocie, bo wymię było duże, myślałam, że może ją boli. tak to wyglądało. teraz nie doimy a słabo nabiera mleka.

    Proponuje jednak zdajać kozę, a kózki pomalutku karmić butelkę. Małe kózki troszeczkę popiją, odpoczywają, za chwilę znów spróbować, podstawiać pod kozę i skropić mlekiem z "sutka" pyszczek,
    do sutka też przystawiać, wszystko delikatnie.


dokładnie tak robimy. ale nie chce pic. no i doszła biegunka. na szczęście nie wodnista. ale jest
  
monia8366
27.04.2018 14:00:06
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3427 #2539356
Od: 2013-3-21
co zrobiliście z zdojoną siarą ? Maluchy pozbawione najbardziej wartościowej siary. Jeśli nie ssą mają niedobór witaminy E plus selen. Wet niech zrobi zastrzyk po 2 tygodniach powtórka. Maluchy karmić butelką.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
koziebrody
27.04.2018 14:30:08
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Kalwaria Zebrzydowska

Posty: 543 #2539364
Od: 2014-1-12
Dwudniowe z biegunką nie wierzę.Jak kolor tej biegunki, może to smółka.
  
Helena
27.04.2018 14:55:48
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 215 #2539374
Od: 2016-6-21


Ilość edycji wpisu: 1
Jeśli małe nie mają odruchu ssania lub słabo ssą nalezy podać w zastrzyku wit E plus selen. Mają słabe mięśnie i dlatego nie ssą. Sprawa wazna bo serce i przepona do oddychania to tez mięśnie i brak selenu pokaże się zaraz przy pracy tych narządów. Brak selenu prowadzi do smierci koźląt, jagniąt.

Czarna kupka o wodnistej, lepkiej konsystencji to typowa kupka młodych po urodzeniu, z czasem po mleku zrobi się biała. Kulki będa sie formować dopiero u starszych koźląt.

Zdajaj matkę do butelki takiej jak dla dzieci i karm młode, muszą jeść. Zdajanie pobudzi laktację, mleka będzie coraz więcej. Matce tez mozna podac wit E z selenem, jesli braki u młodych, to zapewne u matki też. Ja w tym roku tez miałam problemy z młodymi z powodu braku selenu i widziałam natychmiastową niemal poprawę po jego podaniu.
  
Helena
27.04.2018 15:02:27
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 215 #2539379
Od: 2016-6-21
    katenawsi pisze:

    piła, miała więc chyba odruch ssania. teraz nic nie chce.
    ta druga też je niewiele, ale je
    mleka nie ma super dużo jak na po wykocie.
    słabo nabiera.
    zdoiliśmy ją w nocy po wykocie, bo wymię było duże, myślałam, że może ją boli. tak to wyglądało. teraz nie doimy a słabo nabiera mleka.


Jesli mleka było dużo a była to siara, najwartościowszy pokarm dla noworodków, to należało zdoić do butelki i karmić małe. Siary nie wolno wylewać, ona musi trafić do brzuszków. Jesli maluchy sa słabe do mleka w butelce mozna dodac trochę glukozy kupionej w aptece. Jeśli widzisz, ze słabną, biegiem do weta i selen.
  
Electra21.07.2019 09:34:07
poziom 5

oczka
  
katenawsi
27.04.2018 16:19:09
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 97 #2539397
Od: 2016-5-11
zamrożona. nie zdojona do końca. mogę im dać e z selenem a ile? Weterynarz dał też preparat vit fort (docelowo dla cieląt).
co do biegunki, żółta, u wcześniejszych koźląt nigdy tak rzadki kał nie występował. może to i nie biegunka? jak mi się uda mogę wkleić później zdjęcie.
weterynarz zasugerował zapalenie wymienia. ale test zrobiłam tym fioletowym płynem i nie wyszło. Pan doktor i tak kazał podać antybiotyk i lek przeciwzapalny
a młodym glukozę mam zrobić podskórnie
  
katenawsi
27.04.2018 16:23:15
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 97 #2539399
Od: 2016-5-11
ok, idę podać zastrzyk z e z selenem 0,8 ml na kózkę. będzie ok? 50mg+Se 0,5mg/ml
  
katenawsi
27.04.2018 17:27:32
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 97 #2539411
Od: 2016-5-11
    koziebrody pisze:

    Dwudniowe z biegunką nie wierzę.Jak kolor tej biegunki, może to smółka.



jeszcze w temacie odchodow

kózka przez chwilke pomekuje lub mruczy po czym z pupy wylatuje troszkę papki żółtawej. ewidentnie coś nie tak. nie wiem co zrobić?
  
koziebrody
27.04.2018 18:09:32
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Kalwaria Zebrzydowska

Posty: 543 #2539419
Od: 2014-1-12
Żółta to smółka, nie widziałaś jej bo koza ją zlizuje. Jeśli małe są z matką a matka nie ma mleka to może małe spiły. Musiałabyś matkę na noc oddzielić to wtedy można porównać. Przed porodem wymię przybiera ale to nie znaczy że zawsze takie będzie. Wymię jeśli nie jest gorące, mleko w porządku to po co ją szpikować zastrzykami.Małe jak najedzone to nie będą miały odruchu ssania. Tak myślę czytając twoje posty czy aby nie jesteś nadwrażliwa. Z małymi trzeba uważać aby nie przesadzić. Co do odrzucania przez matkę to sprawdzaj wymię czy małe jej nie kaleczy. Nieraz małe mają ząbki jak igiełki i kaleczą strzyki. Jak małe nie chce z butelki to przywiąż matkę i włóż butelkę między jej nogi jako trzeci strzyk, druga osoba niech podstawi małe, jak chwyci to po chwili odsuń matkę.
  
katenawsi
27.04.2018 18:19:22
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 97 #2539421
Od: 2016-5-11
    koziebrody pisze:

    Żółta to smółka, nie widziałaś jej bo koza ją zlizuje. Jeśli małe są z matką a matka nie ma mleka to może małe spiły. Musiałabyś matkę na noc oddzielić to wtedy można porównać. Przed porodem wymię przybiera ale to nie znaczy że zawsze takie będzie. Wymię jeśli nie jest gorące, mleko w porządku to po co ją szpikować zastrzykami.Małe jak najedzone to nie będą miały odruchu ssania. Tak myślę czytając twoje posty czy aby nie jesteś nadwrażliwa. Z małymi trzeba uważać aby nie przesadzić. Co do odrzucania przez matkę to sprawdzaj wymię czy małe jej nie kaleczy. Nieraz małe mają ząbki jak igiełki i kaleczą strzyki. Jak małe nie chce z butelki to przywiąż matkę i włóż butelkę między jej nogi jako trzeci strzyk, druga osoba niech podstawi małe, jak chwyci to po chwili odsuń matkę.


zgadzam się co do niepotrzebnego szprycowania.
smółka ciemna, wiem, wiem

problem w tym, że drugiej małej mama nie liże, nie myje-chodzi z brudną pupą...w końcu przemyłam wodą z szarym mydłem. mama bodzie ją, odgania.
teraz matka wyszła na dwór. na chwilkę wyniosłam koźlęta-zaraz przy koziarni. po chwili mama przyszła. zawołała drugą, a ta z którą są problemy została sama...wzięłam i zaniosła do mamy, mam nadzieję, że w końcu przestanie ją "olewać".
a tej malutkiej słychać sensacje w brzuszku. no i po troszku c o chwilkę kał. z tego co widziałam wcześniej nie miałam nigdy takiego problemu. dać jej sulfoamidy od weta? daleka jestem od tego...ale co zrobić?
  
koziebrody
27.04.2018 18:19:44
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Kalwaria Zebrzydowska

Posty: 543 #2539422
Od: 2014-1-12
    katenawsi pisze:




    jeszcze w temacie odchodow

    kózka przez chwilke pomekuje lub mruczy po czym z pupy wylatuje troszkę papki żółtawej. ewidentnie coś nie tak. nie wiem co zrobić?
Padnięcia są przy porodzie, po trzech dniach i po trzech miesiącach. Jest to przez zmianę żywienia "słowa Kaby". Jak pomekuje z bólu to coś nie tak ale jak mruczy lub lekko chrapie to jest najedzona i ma nas w d.... Na siłę nie wpychaj jedzenia bo to źle gdy jest przejedzona. Nie raz jak koza karmi to po jakimś czasie odchodzi i się odgania bo małe mają pić mało ale często.
  
Helena
27.04.2018 18:29:23
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 215 #2539425
Od: 2016-6-21
    katenawsi pisze:

    ok, idę podać zastrzyk z e z selenem 0,8 ml na kózkę. będzie ok? 50mg+Se 0,5mg/ml


Podajemy 2ml na 10 kg, czyli 0,5ml na 2,5kg.

Wynika z tego, ze jesli koźlak ma ok. 2,5 kg to dajemy mu 0,5ml tego preparatu.
  
Helena
27.04.2018 18:34:59
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 215 #2539427
Od: 2016-6-21
    katenawsi pisze:

      koziebrody pisze:

      Żółta to smółka, nie widziałaś jej bo koza ją zlizuje. Jeśli małe są z matką a matka nie ma mleka to może małe spiły. Musiałabyś matkę na noc oddzielić to wtedy można porównać. Przed porodem wymię przybiera ale to nie znaczy że zawsze takie będzie. Wymię jeśli nie jest gorące, mleko w porządku to po co ją szpikować zastrzykami.Małe jak najedzone to nie będą miały odruchu ssania. Tak myślę czytając twoje posty czy aby nie jesteś nadwrażliwa. Z małymi trzeba uważać aby nie przesadzić. Co do odrzucania przez matkę to sprawdzaj wymię czy małe jej nie kaleczy. Nieraz małe mają ząbki jak igiełki i kaleczą strzyki. Jak małe nie chce z butelki to przywiąż matkę i włóż butelkę między jej nogi jako trzeci strzyk, druga osoba niech podstawi małe, jak chwyci to po chwili odsuń matkę.


    zgadzam się co do niepotrzebnego szprycowania.
    smółka ciemna, wiem, wiem

    problem w tym, że drugiej małej mama nie liże, nie myje-chodzi z brudną pupą...w końcu przemyłam wodą z szarym mydłem. mama bodzie ją, odgania.
    teraz matka wyszła na dwór. na chwilkę wyniosłam koźlęta-zaraz przy koziarni. po chwili mama przyszła. zawołała drugą, a ta z którą są problemy została sama...wzięłam i zaniosła do mamy, mam nadzieję, że w końcu przestanie ją "olewać".
    a tej malutkiej słychać sensacje w brzuszku. no i po troszku c o chwilkę kał. z tego co widziałam wcześniej nie miałam nigdy takiego problemu. dać jej sulfoamidy od weta? daleka jestem od tego...ale co zrobić?


Bywa ze koza odrzuca młode, które nie jest całkiem zdrowe. U mnie przy zachłystowym zapaleniu młode "charczało" i matka słysząc to odpędzała je głową. Musiałam odizolować, bo nie dopuszczała do strzyka i karmić z butelki. Zdajałam od matki do butelki i karmiłam młode. Jest gdzieś rozpiska jak często i po ile objętości karmi sie w poszczególne dni zycia. Uważaj, bo jeśli koza nie chce młodego, moze je nawet zabić smutny
  
Helena
27.04.2018 18:40:48
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 215 #2539430
Od: 2016-6-21
    katenawsi pisze:

      koziebrody pisze:

      Dwudniowe z biegunką nie wierzę.Jak kolor tej biegunki, może to smółka.



    jeszcze w temacie odchodow

    kózka przez chwilke pomekuje lub mruczy po czym z pupy wylatuje troszkę papki żółtawej. ewidentnie coś nie tak. nie wiem co zrobić?


Czy ta kupka jest często? Bo jesli nie, to moje tez tak pomekuja przy pierwszych kupkach, tak jakby bolały je te jelitka, które zaczynają pracować. Jasna kupka jest po mleczku, kolor dobry. Wyglada jakby ktos paste do zebów wycisnął?
  
Electra21.07.2019 09:34:07
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 2>>>    strony: [1]2

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ROZMNAŻANIE » ODRZUCONA KÓZKA? RATUNKU!

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta