NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ROZMNAŻANIE » MLEKO U 3-MIESIĘCZNEJ KÓZKI (?)

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 2>>>    strony: [1]2

Mleko u 3-miesięcznej kózki (?)

  
Kojot
23.06.2014 21:43:34
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wojszyn

Posty: 51 #1872421
Od: 2013-11-19
Witam koziarzy, mam trzy wesołe, młode kózki, po trzy miesiące życia każda (urodzone ok. 20 - 23 marca br.). Dzisiaj zauważyłam u jednej z nich dosyć twarde wymiączko, z którego leci mleko. Od czasu wykocin nie było u mnie capa (w okolicy też żadnego nie ma). Co może być przyczyną? Słyszałam o czymś takim jak "podwójne zapłodnienie". Czy coś może zagrażać jej życiu? Czy to może być coś w stylu "urojonej ciąży"? Nawet nie wiem jak to określić. Czy ktoś spotkał się z czymś takim? smutny
  
Electra14.12.2019 14:16:29
poziom 5

oczka
  
jakubpiotr
23.06.2014 22:06:23
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 792 #1872440
Od: 2013-4-5
u mnie co prawda koza ma 10 miesięcy, kotna nie jest, a wymię, szczególnie prawa strona, wygląda na pełne mleka. myślę,że to kwestia zaburzeń hormonalnych.. moim zdaniem - nie dotykać, nie doić, obserwować.
  
Kojot
23.06.2014 22:13:22
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wojszyn

Posty: 51 #1872444
Od: 2013-11-19
Trochę to pocieszenie, że to może być sprawa zaburzeń hormonalnych. Takie w końcu mogą same przejść. oczko Na razie nie dotykam - obserwuję. Ważne, że kózka jest pełna energii i bawi się tak samo, jak reszta. Jednak czekam na inne wypowiedzi.
  
Leosia
23.06.2014 22:51:12
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 551 #1872474
Od: 2013-4-2
Nie doić. Jest to mleko " czarownic" skutek zaburzenia hormonalnego. Pilnuje rodzacej kozy jak skoncze to zajrze do książki. Raczej przejdzie
  
Esti
24.06.2014 06:34:30
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 898 #1872588
Od: 2013-3-22
Zwróć uwagę na jedzenie, utnij wszelkie pasze mlekopędne. U mnie pomogło, pomału mleko się wchłonęło a wymionko zmniejszyło.
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
EQueen
24.06.2014 08:19:32
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Międzyrzec Podlaski

Posty: 94 #1872668
Od: 2014-6-3
Leosia zainteresowało mnie to określenie. Rozwiń jak znajdziesz chwilę.
_________________
Zapraszam na stronę : http://stajniae-queen.wix.com/e-queen
  
LadyM.
24.06.2014 08:20:51
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1872669
Od: 2013-3-22
A co to jest podwójne zapłodnienie? To jakaś potoczna nazwa czegoś. Bo w żródłach wiedzy tylko w stos do roślin.
Myślisz może o czymś takim, że ona może mieć "w sobie"" drugiego koźlaka?
Mój brat miał taki przypadek, ale nie było żadnych zewnętrznych objawów w postaci mleka. Koza tylko kiepsko rosła. Po uboju okazało się "wewnątrz" niewykształcone i w stanie częściowego rozkładu koźlę. To raczej był przypadek wchłonięcia jednego płodu przez drugi.
A poza tym: Witaj ponownie KOJOCIE!
  
EQueen
24.06.2014 08:43:47
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Międzyrzec Podlaski

Posty: 94 #1872684
Od: 2014-6-3
A nie myślicie że takie sytuacje mogą zdarzać się poprzez pokrewieństwo krytych kóz - w sensie kazirodztwo - o którym tak na prawdę nie mamy pojęcia kupując kozę od kogoś ?

LadyM. chociażby to co napisałaś ? to nie miało związku z takim pokryciem.?
zazwyczaj niestety przypadkowym - ale to tylko zwierzęta i jesteśmy świadomi tego że czasem się coś takiego zdarzyć może...
_________________
Zapraszam na stronę : http://stajniae-queen.wix.com/e-queen
  
LadyM.
24.06.2014 08:55:48
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1872689
Od: 2013-3-22
Nie, bo to koźlę nie było w narządach rodnych.
  
EQueen
24.06.2014 09:31:44
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Międzyrzec Podlaski

Posty: 94 #1872735
Od: 2014-6-3
no dobrze, ciąża pozamaciczna, ale w takim razie gdzie ? przecież nie w każdy miejscu pojawienia się tego jest szansa rozwoju ( poza macicą w sensie) a jeśli nawet pojawi się ciąża pozamaciczna to nie rozwinie się na tyle żeby stwierdzić że to ciążą bo zarodek obumiera i się wchłania... więc szansa stwierdzenia że to koźlę w stanie rozkładu wydaje się być dziwne...
_________________
Zapraszam na stronę : http://stajniae-queen.wix.com/e-queen
  
LadyM.
24.06.2014 10:22:15
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1872776
Od: 2013-3-22
Ciąża pozamacicza rozwija się w jajowodzie. To na prawdę nie wyglądało jak ciąża pozamacicza. Zdarzają sie takie sytuacje, jak pisałam wchłonięcia jednego płodu przez drugi, nawet u ludzi. I tu najprawdopodobniej tak było, ponieważ nie było szans absolutnie żadnych, by ta kózka mogła zostac zapłodniona.
  
Electra14.12.2019 14:16:29
poziom 5

oczka
  
Leosia
24.06.2014 13:31:28
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 551 #1872920
Od: 2013-4-2
Bardzo ciekawy artykół w pdf. Wyskakuje po wpisaniu w google :" zapalenie wymienia u kóz kaba" tam jest wzmianka o mleku czarownic. Po kilku tygodniach wydzielanie mleka zanika. Tylko nie doić.
  
Kojot
24.06.2014 15:50:44
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wojszyn

Posty: 51 #1873002
Od: 2013-11-19
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi wesoły A i za ponowne powitanie - od kiedy zrobiło się ciepło, nie w głowie mi Internet, więc zaglądam tu na razie tylko w szczególnych sytuacjach oczko Póki kózka nie będzie się dziwnie zachowywała, zostawię to tak, jak jest. Ale nie powiem - określenie "mleko czarownic" rzeczywiście brzmi intrygująco. Fajnie by było, gdyby ktoś zamieścił więcej informacji o tym zjawisku.
  
kozahela
25.06.2014 09:06:08
poziom 1



Grupa: Użytkownik

Posty: 36 #1873494
Od: 2014-2-9
U takiej 3 miesięcznej kózki najprawdopodobniej jeszcze mogą utrzymywać się hormony matki, których aktywność w organizmie została pobudzona substancjami znajdującymi się w trawie. Koza 3 miesięczna już przecież zaczyna skubać trawę. Miałam kozę, której laktacja zawsze pojawiała się w maju samoistnie (bez krycia i porodu) kiedy to "aktywność" zielonki jest najbardziej wydajna i wysokobiałkowa. Po rozdojeniu koza normalnie dawała ok 1,5 litra mleka dziennie. Ale to dotyczyło dorosłej kozy. Z młodymi też miałam przypadki, że właśnie w maju/czerwcu wymię delikatnie się powiększało ale po kilku dniach nie ruszania, samoistnie przechodziło. Wydaję mi się,ze to po prostu fizjologia i niektóre organizmy są bardziej podatne na działanie hormonów - inne mniej.
  
Kojot
22.09.2014 08:59:17
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wojszyn

Posty: 51 #1947431
Od: 2013-11-19
Cześć po długiej przerwie! Trzy miesiące temu pojawił się problem i do dzisiaj nie zniknął. Mowa o "mleku czarownic" u kózki, która ma już 6 miesięcy. Wymię tylko się powiększyło do pewnego stopnia i tak zostało. W dalszym ciągu kózka jest wesoła i nie wykazuje żadnych oznak choroby, bądź osłabienia. Dopiero kilka dni temu odseparowałam koźlaki od matki (mimo, że właściwie jest ona już prawie zasuszona - dawno też nie widziałam, żeby koźlęta były jakoś specjalnie zainteresowanie piciem mleka). Cały dzień są na trawie, dostają trochę owsa, kukurydzę, innych pasz nie stosuję. Nie dotykałam też tego wymienia. Powinnam się zacząć poważnie martwić? Czy w ogóle zostawić ją na samym sianie i owsie? Kończą mi się pomysły. Każdy tylko mówi, żeby nie ruszać.

PS. Jeszcze dzisiaj wstawię zdjęcie jak to wygląda.
  
Zielony_Kruk
22.09.2014 16:10:43
Grupa: Użytkownik

Posty: 10 #1947795
Od: 2014-7-26
Koza jest jednym z niewielu ssaków u którego może wystąpić samoistna laktacja tj. Koza(choć nie każda) nie wymaga pokrycia aby rozpoczęła się produkcja mleka. W zasadzie to poprzez stymulację wymienia i odpowiednią paszę można doprowadzić do laktacji u sporego odsetka kóz, ale ilości mleka będą dość minimalne.
"Mleko czarownicy" to określenie pochodzące ze (chyba... genezy pewien nie jestem) celtyckich wierzeń, choć szersze rozwinięcie tego zjawiska zauważyć można u słowian, gdzie masę było czarów, zaklęć i rytuałów celem poprawienia wydajności mlecznej bydła (choć i matek karmiących). U naszych przodków wszystko- od pławienia krów po pocieranie wymion strzałkami piorunowymi miało zapewnić białkowe "być albo nie być" czyli mleko.
Skoro więc Dawni taką wagę przywiązywali do mleka, czymś wielce dziwnym i mistycznym było pojawienie się laktacji samoistnej stąd też przypisanie Wiedźmom wpływu na kozy i ich samorzutne laktacje.
Mleko czarownic mialo być w domyśle "najlepszym" rodzajem mleka ale i posiadającym największą moc... Takie nabiałowe "niepokalane poczęcie" wróżyło zawsze coś dobrego. Włściciel kozy z takim mlekiem mógł czuć się wyróżniony.
Mleko czarownic zdajano, ale nie było ono przeznaczone do takiej powszedniej konsumpcji. Było składnikiem zakwasów i innych potraw "długoterminowych" gwarantując zdrowie całej społeczności. Przypisywano owemu mleku właściwości lecznicze (głównie ku bezpłodności i kobiecych przypadłości)oraz magiczne... wierzono, że jeśli dać je dziecku do wypicia to nie przytrafi mu się nic złego (bo i sama czarownica będzie opiekować się tymże dzieckiem).
  
Kojot
23.09.2014 19:15:00
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wojszyn

Posty: 51 #1948705
Od: 2013-11-19
Hmmm... Bardzo ciekawa historia z tym "mlekiem czarownic". Jednak wiadomo, kiedyś w takie rzeczy wierzono, dzisiaj to by nie przeszło oczko
A tak na poważnie, dodaję zdjęcie dzisiaj (wczoraj oczywiście zabrakło internetu u mnie, na końcu świata)

Obrazek

- jak widać, strzyki są w ogóle nie rozwinięte. Martwię się najbardziej o to, by nie dostała zapalenia od tego...
  
kozahela
24.09.2014 10:13:17
poziom 1



Grupa: Użytkownik

Posty: 36 #1949057
Od: 2014-2-9
Kojot, po prostu masz super mleczną świetnie zapowiadającą się kozę. Niektóre dojrzewają wcześniej i tyle. Koza 9-cio miesięczna jest już w pełni dojrzała płciowo. Może nie jest dobrze ją pokryć bo organizm jeszcze za młody ale to nie oznacza, że nie jest to niemożliwe. Na zdjęciu koza ma już dobrze wykształcone wymię (gruczoły) a strzyki powiększą się z czasem jak będzie kiedyś regularnie dojona lub jak odchowa młode.
  
Esti
24.09.2014 10:16:21
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 898 #1949059
Od: 2013-3-22
A istnieje opcja, że mogła zajść w ciążę? Miała kontakt z braćmi lub ojcem?
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
LadyM.
24.09.2014 11:21:05
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1949119
Od: 2013-3-22
No, ja nie wiem, ja się nie znam, ale tylko tyle pamiętam, że moja pierwiastka zaczęła "mieć" wymię dopiero bliżej końca ciąży.
Czy kozom rośnie biust, jak kobietom, gdy wchodzą w okres dojrzewania, czy rośnie jak są kotne?
Przez analogię, z tego co pamiętam, niepokryta jałówka też ma wymię śladowe...
  
Electra14.12.2019 14:16:29
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 2>>>    strony: [1]2

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ROZMNAŻANIE » MLEKO U 3-MIESIĘCZNEJ KÓZKI (?)

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe forum | sklepy | opinie, testy, oceny