NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ROZMNAŻANIE » WYKOTY 2013

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 3 / 20>>>    strony: 12[3]4567891011121314151617181920

Wykoty 2013

  
irena.golba
02.04.2013 22:22:24
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 66 #1295861
Od: 2013-3-27
Monia8366 Odrzuca cały czas młode,nie tylko przez pierwsze dni.
  
Electra18.02.2018 20:53:27
poziom 5

oczka
  
Pierniczek
02.04.2013 22:25:09
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 66 #1295866
Od: 2013-3-21
Moja koza [Kulka] którą miałem za poczciwą kozę z małymi zadatkami na szaloną okazała się skończoną idiotką urodziła bliźniaki jednego zabiła na drugiego nie może patrzeć do dziś do chętnie by go ugryzła jak by miała sposobność był u mnie kupiec i chciał kupić kozę i właśnie ją muszę mu sprzedać [on chciał na mleko] najwyżej mu powiem że ona nie nadaje się do rozpłodu i jak się zasuszy żeby ją zarznął smutny.
  
Pierniczek
02.04.2013 22:28:06
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 66 #1295870
Od: 2013-3-21
Irena :
Ja kozę przytrzymywałem a on doił [gnojek nawet nie chciał patrzeć na smoczka] tak około rano-w południe-po południu-i wieczorem ma teraz 3 tygodnie i sam zaczyna podjadać oczko
  
monia8366
02.04.2013 22:29:21
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3160 #1295872
Od: 2013-3-21
Ja eliminowałabym ze stada takie matki. Tym bardziej że zostawiasz po niej dzieci i nie wiesz czy będą matki dobrymi czy nie. To trochę nie trzyma się sensu. Koza na ubój lub sprzedaż komuś kto chce mieć tylko ot tak kozę do towarzystwa i kupić inną.W jakim wieku jest ?
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
irena.golba
02.04.2013 22:53:34
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 66 #1295890
Od: 2013-3-27


Ilość edycji wpisu: 1
Ma 4lata .Była kupiona malutka do towarzystwa dla konia.Jest jego kumpelką .Obiecałam jej dożywocie.Okazała się złą matką,ale zdania nie zmienię.Na osłodę daje dużo mleka.W sezonie ponad 3l .Córa też o mało nie zdechła po wypadku.Jak obiecałam ,że nie pójdzie do gara zaczęła ssać i się wylizała.I tak mam dwie.Ubiegłoroczne chociaż przepiękne przeniosły się do zamrażarki.To okropne decyzje ale konieczne.Tylko b proszę nie śmiejcie się z moich pomysłów.
  
monia8366
02.04.2013 23:04:03
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3160 #1295899
Od: 2013-3-21
Jeśli emocjonalnie do niej podchodzisz to oczywiście nawet bym nic nie mówiła, musisz od razu po wykocie odstawiać młode w takim razie i nie zmuszać jej a małe karmić w domu zdojoną siarą a później mlekiem wesoły
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
irena.golba
02.04.2013 23:12:46
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 66 #1295905
Od: 2013-3-27
Najwygodniej i najszybciej dla mnie ,to jest przytrzymać ją ,a małe dostawiać.Zdawało to egzamin.Wcześniejsze to tak się wycwaniły,że mnie skubały jak chciały pić ,a ja byłam w pobliżu. Ale dzięki za radę.Cieszę się ,że mogę się od was tak wiele nauczyć!!!
  
koziarz42
03.04.2013 15:08:09
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 373 #1296808
Od: 2013-3-28
Jak jest złą matką to zakacaj ją co drugi rok.
  
malina
03.04.2013 20:09:41
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: malopolska

Posty: 31 #1297474
Od: 2013-3-22


Ilość edycji wpisu: 1
To widzę że nie tylko ja mam problem z "niesforną" mamusią zmieszany Baśka się dziś kociła tak ok. 9.00 rano, miała śliczną parkę zdrowych koźląt. Małe zostały przez nas oczyszczone pod okiem Baśki a potem przystawione do cyca, ssały chwilę wiec zostawiliśmy je w spokoju. Może z godzinę była sama z młodymi i katastrofa płacze Franca koziołka już obracała tzn. jadła a kozunie przy nas potraktowała łbem o bok kojca. Przez około 8 minut szalała po kojcu skakała, biegała, odbijała się od boków a potem jakby nigdy nic wróciła do jedzenia warzyw. Wet twierdzi że może być to szok po porodowy, radzi ją dopuścić jeszcze raz za parę tygodni i jeśli sytuacja się powtorzy to ja na pasztet przeznaczyć. Może wiecie co mogło być przyczyną? Jak teraz postępować z Baśką, doić ją? A jak tak to ile razy dziennie? Poprostu załamka totalna smutny
  
monia8366
03.04.2013 20:48:39
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3160 #1297541
Od: 2013-3-21
Wet gada kompletna bzdurę z tym ponownym zakoceniem. Ja bym kózkę wzięła od niej doiła matkę i karmiła z butli koźlę. Jak to jadła koźlę ?? Jesteś pewna ? Może padło a ona je lizała? A jej zachowanie było przyczyną szoku
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
jola1979
03.04.2013 21:57:08
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1297680
Od: 2013-3-21
No właśnie,nie rozumiem co masz na myśli "jadła".
  
Electra18.02.2018 20:53:27
poziom 5

oczka
  
malina
03.04.2013 22:11:04
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: malopolska

Posty: 31 #1297714
Od: 2013-3-22
Dziewczyny poprostu ja jadła. Koziołek miał wygryziony brzuch a Baśka kawałki w pysku. staliśmy ogłupiali i za nim reakcje się w nas jakieś zrodziły Baśka ruszyła pędem na małą kózkę i walneła ją o bok kojca tak że zabiła na miejscu. Co z taką cholerą zrobić? Teraz zachowuje się normalnie jakby nic się nie sało. Wychodzi nasza niewiedza odnośnie kóz, tylko czemu tak tragicznie sie stał? Czy ktoś miał podobne problemy?
  
monia8366
03.04.2013 22:12:02
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3160 #1297717
Od: 2013-3-21
Ubój tylko ubój.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
artambrozja
03.04.2013 22:30:20
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1381 #1297781
Od: 2013-3-25
malina to straszne co piszesz ..
współczuje , szkoda maluchów
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
malina
03.04.2013 22:41:36
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: malopolska

Posty: 31 #1297821
Od: 2013-3-22
    monia8366 pisze:

    Ubój tylko ubój.


Nie chcę jej zabijać, przwywiązałam się do niej (może głupie, ale prawdziwe). Jak myślicie może dać jej jeszcze jedną szanse? dopuścić ją i obserwować a jak zacznie coś kombinować to odebrać młode? Na kozach się nie znam, ale psy, króliki czy koty tak czasem mają że jak urodzą młode a one są obciazone wadami genetycznymi to kotka je zabije i potrafi zjeść. Niby na nasze oko i weta maluchy nie miały widocznych "braków", ale może Baśka coś czuła :/ Albo to ten szok, wkońcu pierwiastką jest. Ja już sama nie wiem zmieszany
  
jola1979
03.04.2013 22:52:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1297830
Od: 2013-3-21
Malina ja również współczuję .
No i jestem w szoku smutny
Nie wiem jak koza może zjeść koźlaka.Koza nie jest zwierzęciem mięsożernym,więc nie wiem skąd takie "coś".
Koszmar normalnie.
Rozumiem szok poporodowy,gorączka itd,ale pożreć koźlaka?To już chyba do szoku nie zalicza się.
Szczerze,to nie wiem co zrobić.Ubój kozy?Nie wiem sama."Zabić"łatwo,ale czy to konieczne?
Może faktycznie coś jest tej matce koźląt,bo rozumiem,że nie chciałaby się zajmować małymi,mogłaby je trącać rogami,ale pożreć?To nie jest normalne zachowanie kozy.
Na dzień dzisiejszy pozostaje Ci dojenie jej,minimum dwa razy dziennie(zależy jak duże wymię ma i jak bardzo napakowane jest ono mlekiem).Jednak jeśli zakocić chciałabyś ją to nie wcześniej niż na jesień,bo koza musi odpocząć po ciąży,wykocie.
Pisałaś,że małe zostały oczyszczone przez Was pod okiem Baśki.Ok,a co masz na myśli?Przez Was,czyli przez Ciebie i kogoś jeszcze?Oczyszczone,czyli wytarte?
  
monia8366
03.04.2013 23:03:26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3160 #1297838
Od: 2013-3-21
Jak dla mnie koza która w taki anormalny sposób się zachowuje ma jakąś wadę i może być to genetyczne więc jej córki mogą także powielać jej dziwne zachowania. Ok zostawisz ją i co roku będzie tak samo ? A jak nie upilnujesz ? Ja wiem każdy się przyzwyczaja kocha te swoje zwierzaki ale jej zachowania nie pasują kompletnie do zachowań przeżuwaczy. Jolu nawet jak oni popełnili jakikolwiek błąd przy pomaganiu kozie w oczyszczeniu koźląt normalna koza by młode odrzuciła nie zjadła!! Wybaczcie ale jestem teraz dość brutalna w słowach ale ta koza ma jakąś poważną chorobę psychiczną lub genetyczną nie wie czy to dobry pomysł by rodziła koźlęta. W tej kwestii się nie znam absolutnie ale to szokujące.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Esti
04.04.2013 06:37:03
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: podlaskie

Posty: 893 #1297947
Od: 2013-3-22
Przyznaję rację Moni, całkowitą. Albo ubój albo trzymać jako maskotkę bez zakacania i bez mleka jak się zasuszy.
_________________
http://ostatnizakret.blogspot.com/
  
jola1979
04.04.2013 09:28:25
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1298106
Od: 2013-3-21
Ok,ja Was rozumiem dziewczyny.Oczywiście jeśli miałaby co roku zabijać małe i je zeżreć to jasne,że coś nie tak jest z nią.Nie byłoby sensu trzymać takiej kozy,chyba że jako "pomoc w utrzymaniu ogródka".No,ale są ludzie,którzy właśnie szukają kozy,któej nie trzeba doić.Oczywiście wtedy przed sprzedażą trzeba szczerze powiedzieć,żeby nie zakacać jej,bo ma "takie i takie zachowanie".
Jednak ja jestem z tych osób,które "muszą wiedzieć"co jest czego przyczyną.
Może gdzieś w necie będzie pisać o dziwnym zachowaniu kozy.No,a może czegoś jej brakowało jakiego składnika, witamin itd.
Malina czy Ty widziałaś całe zajście?Chodzi mi o to,czy koza zabiła koziołka,a potem go pożerała,czy zażarła go?Sory dziewczyny,ale zabić kozę,ok tylko może jest możliwość poznać przyczynę takiego zachowania?

Nie chodzi mi o to,żeby uparcie zakacać taką kozę i patrzeć na to jak zagryza młode,jednak jakaś przyczyna musi być.Koza raczej nic tak sama z siebie bez żadnej przyczyny nie robi.No chyba,że musiałaby strasznie być genetycznie "zmodyfikowana".
A tak ogólnie,jak ta koza zachowuje się w stosunku do innych kóz?
  
jola1979
04.04.2013 10:05:59
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1298204
Od: 2013-3-21


Ilość edycji wpisu: 1
Malina nikt nie obwinia Ciebie o całą tą sytuację.Jednak proszę zrozum mnie i Magdę,chodzi o to,że jak większość nowych hodowców mało kto daje wit kozom.Ja przyznaję się bez bicia,że mając pierwszą kozę nie wiedziałam,żeby wit jej podawać.Lizawkę kupiłam dopiero po dłuższym czasie,bo czytałam o niej na forum.
Wiem,wiem głupota moja,ale niestety taka jest prawda.
To nie chodzi o to,żeby obwiniać się,wypominać błędy itd.Po to jesteśmy tutaj,żeby sobie pomagać,wspólnie uczyć się od siebie,żeby nie popełniać tych samych błędów.
Mam nadzieję,że Malina zrozumiesz o co mi i Magdzie chodzi i nie będziesz się gniewać na nas.Tu chodzi o to,żeby całą sytuację w miarę możliwości wyjaśnić,chociażby próbować.Sama piszesz,że nie chcesz tej kozy zabijać,ja Cię doskonale rozumiem.Dlatego trzeba na spokojnie spróbować wytłumaczyć jej zachowanie.
To nie chodzi o to,że koza jest idealna,a winny jest hodowca.Tu chodzi o to,że kozy częst "mówią do nas" bezgłośnie,pokazują "coś",a my ludzie musimy nauczyć się "słuchać".
  
Electra18.02.2018 20:53:27
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 3 / 20>>>    strony: 12[3]4567891011121314151617181920

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ROZMNAŻANIE » WYKOTY 2013

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta