Reklama
#2051126 23.02.2015 12:31:45
Pati, chyba za małe, bo te 4 tygodnie to muszą być przy cycu, ale może na noc oddzielać albo na parę godzin, żeby dziewczyna odpoczęła, (ale to tak na chłopski rozum, bo praktyki jak ogólnie wiadomo przy kozach nie mam, tylko po co się odzywam?
)
#2051182 23.02.2015 13:23:25
będę oddzielać choć na parę godzin. Co do tego mojego koziołka co ząb mu wypadł t teraz właśnie zaczął jeść owies i siano.a zęba chyba ktoś mu wybił jednak.
#2051245 23.02.2015 14:59:33
Chcę odsadzić bo matka kózki ma zapalenie wymion... Jakie mleko mogę dawać? Może dam takie dla małych dzieci (niemowlaków)?? 
#2051397 23.02.2015 17:44:19
No,a jak jest leczona kozia matka,dostała zastrzyk,czy antybiotyk do wymienny dostaje?
Co doradził Ci wet?
Ja osobiście karmiłabym koźlaka z butelki albo mlekiem od innej kozy(jeśli masz)albo mlekiem modyfikowanym dla niemowląt,ale nie oddzielałabym od matki.
Co doradził Ci wet?
Ja osobiście karmiłabym koźlaka z butelki albo mlekiem od innej kozy(jeśli masz)albo mlekiem modyfikowanym dla niemowląt,ale nie oddzielałabym od matki.
wpis edytowany 23.02.2015 18:03:40
#2051513 23.02.2015 19:09:32
Jeśli matka jest leczona ( a jeśli nie to lepiej by dostała lek na zapalenie wymienia od weta domięśniowo) to maluchy mogą pić mleko. Jeśli teraz nie mają koźlęta biegunki ( najcześciej dostają gdy matka ma zapalenie wymienia) a wet podał ( poda) lek to nie odsadzaj ich.
http://powr-t.blogspot.com/
#2051591 23.02.2015 20:06:22
Właśnie chodzi o to,że wet był i to bardzo dobry (zawsze leczy zwierzęta u mnie) i powiedział ,ze matkę trzeba uśpić...
Zapalenia nie da się wyleczyć
może opowiem:
Mieszkam na pomorzu, tutaj jest już wiosna prawie ,więc wypuściłem kozę na dwór... Wyszła i pobiegła pod las, tam są żmije i jedna ugryzła ją w wymie...
Nie da się już odratować matki bo za późno zadzwoniłem do weta
,,Kozę trzeba uspić,innego wyjścia nie ma,, -powiedział wet, małą kazał mi karmić specjalnym mlekiem dla młodych kóz, lecz jest to drogie, więc powiedział ,ze można karmić mlekiem dla niemowlaków... I moje pytanie brzmi czy kózka przeżyje karmienie mlekiem dla niemowlaków?? 

Mieszkam na pomorzu, tutaj jest już wiosna prawie ,więc wypuściłem kozę na dwór... Wyszła i pobiegła pod las, tam są żmije i jedna ugryzła ją w wymie...
#2051607 23.02.2015 20:24:09
O rany.Przykro mi 
To jak mała kózka będzie tolerować mleko dla niemowląt,nikt nie jest w stanie Ci tego powiedzieć.Niestety
Są koźlaki,które bardzo dobrze tolerują to mleko.No i wyrastają na dorodne kozy.
Powiem tak,nie masz zbyt dużego wyboru.Preparat jest dość drogi,mleko dla cielaków nie polecam,mleka od innej kozy pewnie nie masz dostępnego,więc pozostaje mleko dla niemowląt.
Musisz zwracać uwagę,czy nie ma biegunki.Każda zmiana pokarmu-mleka może wywołać jakieś rewolucje żołądkowe.
No,ale miejmy nadzieję,że dobrze będzie tolerować mleko dla niemowląt.
Trzymam kciuki za malutką.Trzymaj się
To jak mała kózka będzie tolerować mleko dla niemowląt,nikt nie jest w stanie Ci tego powiedzieć.Niestety
Są koźlaki,które bardzo dobrze tolerują to mleko.No i wyrastają na dorodne kozy.
Powiem tak,nie masz zbyt dużego wyboru.Preparat jest dość drogi,mleko dla cielaków nie polecam,mleka od innej kozy pewnie nie masz dostępnego,więc pozostaje mleko dla niemowląt.
Musisz zwracać uwagę,czy nie ma biegunki.Każda zmiana pokarmu-mleka może wywołać jakieś rewolucje żołądkowe.
No,ale miejmy nadzieję,że dobrze będzie tolerować mleko dla niemowląt.
Trzymam kciuki za malutką.Trzymaj się
#2051610 23.02.2015 20:28:03
Dziękuję, spróbuję z tym mlekiem dla niemowlaków jednak... Jeżeli nie bedzie dobrze przyjmować mleka dla malutkich dzieci to spróbuję kupić mleko dla cielaków... Mam nadzieję ,ze te dla niemowlaków bedzie jej smakowało... 
#2051640 23.02.2015 20:51:38
Karol, przykre z tą kozią mamą 
oby malutka ładnie piła mleczko i aby to mleczko dla niemowlaków jej służyło i niech rośnie duża i zdrowa...
oby malutka ładnie piła mleczko i aby to mleczko dla niemowlaków jej służyło i niech rośnie duża i zdrowa...
wpis edytowany 23.02.2015 20:52:01
Reklama
#2052050 24.02.2015 09:11:49
Ważne jest to,żeby mleko modyfikowane przygotowywać dokładnie jak w przepisie na opakowaniu.Niektórzy myślą,że można dodać więcej mleka do mniejszej ilości wody,to błędne myślenie.
No,ale to pewnie wiesz
No,ale to pewnie wiesz
#2052156 24.02.2015 10:34:50
Z preparatów mlekozastępczych polecam Sprayfo niebieskie. Jest dla cielaków, ale ja stosuję je od dawna, podobnie jak kilkoro z moich znajomych. Koźlęta ładnie na nim rosną, nie mają wzdęć i biegunek, jest polecane od 3 dnia życia.
#2052672 24.02.2015 18:39:26
Biedne maleństwo. U mnie butla zdawała egzamin. Mleko musi być ciepłe. 150ml powinno wypić bez problemu. Po kilku karmieniach zwiększ ilość. Jeśli maluch zacznie pić i będzie chciał żyć to wyślę Ci mrożoną siarę od mojej kozy chyba że, matka ma jej dosyć. Malec powinien wypić ok. 2l siary.
#2053247 25.02.2015 11:24:39
A kiedy wypuszczamy maluchy na dwór? (Jasne, hartujemy, drzwi otwarte.)
Matki napchają się pewnie różności..?
Matki napchają się pewnie różności..?
#2053265 25.02.2015 11:34:46
Dużo na plusie, słoneczko i brak wiaterku. I nie na zbyt długo...
#2053268 25.02.2015 11:36:44
Dużo zależy od pogody,jak też od kondycji maluchów.
Ja napiszę o swoich "praktykach"kozich.Maluchy jeśli jest cieplutko,bez większego wiatru,to u mnie maluchy wychodzą,gdy skończą dobry tydzień.
Taka pogoda jak teraz,czyli u mnie około 8-10na plusie,bezwietrznie,trawa nie jest mokra,wtedy matki i maluchy wypuszczam,gdy skończą 2tygodnie.
Matki zawsze napchają się najpierw siana,a potem idą na zielonkę
Tak jak napisałam,tak robię ja.Nie wiem,czy to dobrze,czy nie.
Ja napiszę o swoich "praktykach"kozich.Maluchy jeśli jest cieplutko,bez większego wiatru,to u mnie maluchy wychodzą,gdy skończą dobry tydzień.
Taka pogoda jak teraz,czyli u mnie około 8-10na plusie,bezwietrznie,trawa nie jest mokra,wtedy matki i maluchy wypuszczam,gdy skończą 2tygodnie.
Matki zawsze napchają się najpierw siana,a potem idą na zielonkę
Tak jak napisałam,tak robię ja.Nie wiem,czy to dobrze,czy nie.
wpis edytowany 25.02.2015 11:37:31
#2054127 26.02.2015 10:17:47
Moje wychodzą już jako dwu trzy dniowe maluszki, chociaż na chwilkę. Ale to wszystko zależy od pogody i kondycji koźlaków.
#2070099 17.03.2015 19:28:52
czy spotkaliście sie u siebie z przypadkiem ciagłego "przeciągania" sie koźlaka?
Miesięczny koziołek wyszedł dzis na łąkę z matka i siostra, po powrocie był niemrawy. Tzn biega i chodzi normalnie tylko jest bardziej apatyczny i dosłownie co chwile wyciąga sie, przybiera pozę jak psy wystawowe. Często sie tez kładzie. Apetyt ma bo ciągnie cycka. Podejrzewam ze zjadł coś na łące i to jakaś niestrawność, jeśli do jutra nie przejdzie mu to wezwę weta. Jestem tylko Ciekaw czy ktos miał podobny przypadek?
Miesięczny koziołek wyszedł dzis na łąkę z matka i siostra, po powrocie był niemrawy. Tzn biega i chodzi normalnie tylko jest bardziej apatyczny i dosłownie co chwile wyciąga sie, przybiera pozę jak psy wystawowe. Często sie tez kładzie. Apetyt ma bo ciągnie cycka. Podejrzewam ze zjadł coś na łące i to jakaś niestrawność, jeśli do jutra nie przejdzie mu to wezwę weta. Jestem tylko Ciekaw czy ktos miał podobny przypadek?
Reklama