Reklama
#2237321 09.02.2016 11:43:59
LadyM. pisze:
Bzdura. Nie ma tak, żeby w ogóle miała puste wymię i ani kropli siary.
Bzdura. Nie ma tak, żeby w ogóle miała puste wymię i ani kropli siary.
Oczywiście, że może nie mieć wcale pokarmu. Chyba, że pokarmem nazywasz te kilka kropli wydzieliny, która poleci również i małej kózce. Jest coś takiego jak bezmleczność. I wtedy młode się nie napije.
#2237335 09.02.2016 12:27:25
Mam 3 kotne kozy z terminem po 20.02, jedna ma wymię spore już od miesiąca, ( ma 4 lata, wieloródka), drugiej lekko, lekko nabrzmiało dopiero kilka dni temu ( samo w sobie jest dość spore, wielkości bochenka chleba)( koza 5 lat, wieloródka) , pierwiastka ma od tygodnia wielkosci grapefruita, nabrzmiewają strzyki, - to a propos reguły nabrzmiewania wymienia 
Oczywiscie nic nie "macam", nawet pod ogon nie zagladam..tyle, ile sie uda. Tylko jeszcze kalendarz muszę im powiesić,z zaznaczoną datą, żeby im sie nie śpieszyło.
Oczywiscie nic nie "macam", nawet pod ogon nie zagladam..tyle, ile sie uda. Tylko jeszcze kalendarz muszę im powiesić,z zaznaczoną datą, żeby im sie nie śpieszyło.
wpis edytowany 09.02.2016 12:29:30
#2240251 15.02.2016 19:52:03
Nie wiem czy dobry temat wybralam ale chodzi o koze w ciąży.
Chciałabym się dowiedzieć w jakich proporcjach prżygotowac wodę z glukoza i wapnem. I kiedy podać taki płyn. Czy tylko po porodzie, czy przed porodem również. Koza ma przez cały czas dostęp do lizawki ale jej nie liże.
Wiem że na forum była o tym mowa ale nie wiem do końca gdzie.
Chciałabym się dowiedzieć w jakich proporcjach prżygotowac wodę z glukoza i wapnem. I kiedy podać taki płyn. Czy tylko po porodzie, czy przed porodem również. Koza ma przez cały czas dostęp do lizawki ale jej nie liże.
Wiem że na forum była o tym mowa ale nie wiem do końca gdzie.
#2240390 16.02.2016 08:26:43
donka246 pisze:
Wiem że na forum była o tym mowa ale nie wiem do końca gdzie.
Wiem że na forum była o tym mowa ale nie wiem do końca gdzie.
zapewne TU: PORÓD U KOZY
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#2240471 16.02.2016 12:17:57
Mati10 pisze:
Jakie wapno chcesz podać kozie?
Jakie wapno chcesz podać kozie?
Wapno zakupione w aptece.
Nie wiem ile tabletek rozpuścić w 5litrach wody.
A co do glukozy to wyczytalam że na 10litrow wody 50g.
Czyli na 5litrow wody dać ok 25g glukozy, troche cebuli i wapno. Ale tak mniej więcej ile tego wapna dać? 3,4 tabletki
I taka mieszankę chce podać po porodzie.
#2240501 16.02.2016 13:27:40
donka246sugerowałam, żebyś z problemem przeniosła się zgodnie z linkiem. Tam znajdziesz wiele informacji na ten temat.
Ja TU powiem tylko tyle: chcesz rozpuszczać tę glukozę w 10l wody? To ile wody Twoja koza wypija na raz? 10l wody z cukrem lub glukoza przygotowywało się dla wycielonej krowy. I to nie zawsze te 10l wypiła.
A rozpuszczanie w tym wapna musującego uważam za nieco problematyczne.
Ja TU powiem tylko tyle: chcesz rozpuszczać tę glukozę w 10l wody? To ile wody Twoja koza wypija na raz? 10l wody z cukrem lub glukoza przygotowywało się dla wycielonej krowy. I to nie zawsze te 10l wypiła.
A rozpuszczanie w tym wapna musującego uważam za nieco problematyczne.
#2240567 16.02.2016 15:29:57
Ale przecież pisze że chce 5l przygotować. A informacje o 10l znalazłam poprostu w jednym poście.
Wiaderko na wodę ma ok. 5 litrów i dlatego potrzebuje wiedzieć ile wapna i glukozy dodać.
Wiaderko na wodę ma ok. 5 litrów i dlatego potrzebuje wiedzieć ile wapna i glukozy dodać.
#2240720 16.02.2016 20:53:25
donka , moja Jadźka po wykotach wypiła duszkiem 6 litrowe wiadro wody, więc 5 litrowe jest ok.
Nie miałam glukozy, zagotowałam na szybkiego 4 łyżeczki cukru w odrobinie wody i to dolałam do wiadra.
Wapno sobie podaruj, a cebulę dawałam 1 średnią w ćwiartkach
Nie miałam glukozy, zagotowałam na szybkiego 4 łyżeczki cukru w odrobinie wody i to dolałam do wiadra.
Wapno sobie podaruj, a cebulę dawałam 1 średnią w ćwiartkach
Reklama
#2240778 16.02.2016 22:34:43
artambrozja pisze:
donka , moja Jadźka po wykotach wypiła duszkiem 6 litrowe wiadro wody, więc 5 litrowe jest ok.
Nie miałam glukozy, zagotowałam na szybkiego 4 łyżeczki cukru w odrobinie wody i to dolałam do wiadra.
Wapno sobie podaruj, a cebulę dawałam 1 średnią w ćwiartkach
donka , moja Jadźka po wykotach wypiła duszkiem 6 litrowe wiadro wody, więc 5 litrowe jest ok.
Nie miałam glukozy, zagotowałam na szybkiego 4 łyżeczki cukru w odrobinie wody i to dolałam do wiadra.
Wapno sobie podaruj, a cebulę dawałam 1 średnią w ćwiartkach
Bardzo dziękuje. O takie "konkrety" mi chodziło
#2241039 17.02.2016 13:54:26
O cukrze juz też było, żeby nie dawać..proponuję miód, jak ktoś nie ma glukozy.
#2241487 18.02.2016 05:08:27
Wystarczy dbać o swoje zwierzęta cały rok a wówczas tego typu wynalazki są zbędne !!!
#2243374 22.02.2016 14:58:59
U mnie jedna koza zaczęła "kopać gniazdo" sobie
Dzisiaj wygrzebała sobie miejsce w nieużywanym żłobie, ale jeszcze nie ma śluzu. Nie będę jeszcze w nocy jej więc sprawdzać, nie ma chyba sensu jej przeszkadzać.
#2243434 22.02.2016 17:39:59
Kopać gniazdo? Jeszcze o czymś takim nie słyszałem, ale moja kózka robi tak od dwóch dni i tez mnie to zastanawia co się dzieje. Macie może wiedzę na ten temat?
#2243455 22.02.2016 18:27:14
Macie. No właśnie, niedługo przed wykotem koza się tak zachowuje, jakby robiła "gniazdo". U mnie to wyglądało tak, że raciczkami rozgarniała ściółkę, robiąc takie wgłębienie. Ponieważ zgarniała wierzchnią warstę i dogrzebywała się do "dywanika", więc uzupełniałam świeżą słomą. A ona z powrotem. Zawzięcie rozgrzebywała raciczkami, a potem się tam układała. Szczególnie widoczne było to w wykonaniu Wandy, która jest ogólnie bardzo "ekspresyjna"
#2243459 22.02.2016 18:36:48
Ile przed porodem tak robią kozy? Jest jakaś reguła? Czy jak u kóz bywa brak reguł? hehe
#2243464 22.02.2016 19:02:15
Podejrzewam, że nie ma reguł, ponieważ żywy organizm to nie zegarek.
U mnie to była kwestia jakiś dwóch dni.
U mnie to była kwestia jakiś dwóch dni.
#2243488 22.02.2016 20:04:01
Dokładnie, jak napisała Lady M. - u mnie akurat wyrzuciła koza wszystką słomę ze żłoba i zostawiła goły kamień. Myślę, że u mnie jednak tak szybko się nie okoci, bo wymię jeszcze nie jest bardzo duże, chyba że jej bezpośrednio przed porodem nabije 
Reklama