NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ŻYWIENIE » CO POSIAĆ?

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

Co posiać?

  
Lowickie
19.11.2018 13:27:46
Grupa: Użytkownik

Posty: 18 #2608385
Od: 2018-5-28
Witam mam kawałek pola jestem początkującym Koziarzem
Chciałabym was podpytać co posiać na tym polu dla kózek mam 5 szt
  
Electra15.12.2018 17:11:19
poziom 5

oczka
  
pspiak
19.11.2018 16:12:25
Grupa: Użytkownik

Posty: 3 #2608420
Od: 2017-2-5
Co to znaczy kawałek pola ja mam 3 hektary i tylko trawę trzymam. Kozy wypasam od wiosny do śniegów wszystko ogrodzone siatka leśna co tydzień zmiana kwatery. Owies otręby i lizawke kupuje. Czasem po równaniu łąki podsiewam owsem i jak wyjdzie kozy ze smakiem zjadają.W sumie jeśli masz gdzie paś to możesz buraki posiać ale za dużo nie dawaj bo będą chorować.
  
Helena
19.11.2018 16:56:20
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 173 #2608432
Od: 2016-6-21
Warzywa: marchew, kalarepę, rzepę, jarmuż, dynie, buraki czerwone /nieduzo/, buraki pastewne /mlekopędne/, słoneczniki /lubia młode rosliny, niewyrosnięte/. Jeżeli masz większy kawałek pola zasiej owies, jęczmień /trzeba go gnieść przed podaniem kozom, żeby go wykorzystały/, pszenżyto. Mozesz tez zasiac peluszkę i podawac jako smakołyk, po skoszeniu odrasta kilka razy na tym samym miejscu. Młode pędy drzew owocowych, gałazki malin, gałązki wierzby - mozesz zasadzic drzewka. U mnie zjadają wszystko co mam w nadmiarze w ogródku warzywnym, sadzie.
  
katenawsi
20.11.2018 05:57:50
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 95 #2608627
Od: 2016-5-11
    Helena pisze:

    Warzywa: marchew, kalarepę, rzepę, jarmuż, dynie, buraki czerwone /nieduzo/, buraki pastewne /mlekopędne/, słoneczniki /lubia młode rosliny, niewyrosnięte/. Jeżeli masz większy kawałek pola zasiej owies, jęczmień /trzeba go gnieść przed podaniem kozom, żeby go wykorzystały/, pszenżyto. Mozesz tez zasiac peluszkę i podawac jako smakołyk, po skoszeniu odrasta kilka razy na tym samym miejscu. Młode pędy drzew owocowych, gałazki malin, gałązki wierzby - mozesz zasadzic drzewka. U mnie zjadają wszystko co mam w nadmiarze w ogródku warzywnym, sadzie.



Dokładnie tak jak piszesz prócz jednego. Nie powinno się gniesc zbóż dorosłym kozom. Ziarna podajemy w całości.

A co do pieluszki to nawet po zbiorach na siew chętnie jedzą "słomę popeluszkowa"

Na zielonke też sprawdza się seradela.

A poza wszystkim, warto kawałek ziemi zostawić naturze. Jak zarosnie "chwastami" to będzie to domową apteczka dla kóz😉,

Pozdrawiam
  
Helena
20.11.2018 18:13:25
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 173 #2608792
Od: 2016-6-21
Dokładnie tak jak piszesz prócz jednego. Nie powinno się gniesc zbóż dorosłym kozom. Ziarna podajemy w całości.

A co do pieluszki to nawet po zbiorach na siew chętnie jedzą "słomę popeluszkowa"

Na zielonke też sprawdza się seradela.

A poza wszystkim, warto kawałek ziemi zostawić naturze. Jak zarosnie "chwastami" to będzie to domową apteczka dla kóz😉,,

Pozdrawiam[/quote]


Kiedy podaję niegniecione duza część wychodzi niestrawiona z kupką. Dlatego zaczęłam dorosłym też gnieść. Spotkałam sie z opinią, ze nie powinno się, ale czy w sensie, ze nie ma takiej potrzeby, czy raczej, ze jest to szkodliwe dla ich układu pokarmowego? Co wiesz na ten temat?
  
katenawsi
21.11.2018 05:02:17
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 95 #2609008
Od: 2016-5-11
    Helena pisze:

    Dokładnie tak jak piszesz prócz jednego. Nie powinno się gniesc zbóż dorosłym kozom. Ziarna podajemy w całości.

    A co do pieluszki to nawet po zbiorach na siew chętnie jedzą "słomę popeluszkowa"

    Na zielonke też sprawdza się seradela.

    A poza wszystkim, warto kawałek ziemi zostawić naturze. Jak zarosnie "chwastami" to będzie to domową apteczka dla kóz😉,,,

    Pozdrawiam



Kiedy podaję niegniecione duza część wychodzi niestrawiona z kupką. Dlatego zaczęłam dorosłym też gnieść. Spotkałam sie z opinią, ze nie powinno się, ale czy w sensie, ze nie ma takiej potrzeby, czy raczej, ze jest to szkodliwe dla ich układu pokarmowego? Co wiesz na ten temat?[/quote]

Nie mogę sobie przypomnieć, w której publikacji o tym czytałam. I chodziło o to, że to lepsze dla ich zwacza. Kiedyś miałam dwutomowe żywienie zwierząt, może tam? Nie pamiętam smutny.
W ogóle kozy potrzebują dużo włókna. Słoma, gałęzie, kora itd. Moje wcinaja też łodygi starszych pokrzyw. Igły sosny.
Zauważyłam, że przy niedostatecznej ilości włókna zaczynają mieć problem ze wzdeciami. I chorują też jak się dorwia do sruty.
Dziwią mnie te ziarna w kale. Mam tak z krową, ale u kóz to szok dla mnie. Nawet te które wiem, że u poprzednich właścicieli jadly gniecione u mnie całe i nie było problemow. Za to przy drobnieniu mogą im się potem przytkac księgi.
Może spróbuj probiotykow dla przezuwaczy. Nie wiem sama.
Ale np moja krowa czasem pasie się z kozami i też wcina gałęzie itd. Okoliczni rolnicy mówili ze muszę jej zabronić. Próbowałam Ale ona swoje.I dobrze jej z tym. Wet powiedział że może. Odkąd jest u mnie je zboża "w coraz większych" kawałkach. Zwacz się przestawia. Więc pewnie włókno ma wpływ właśnie taki.
  
Lowickie
21.11.2018 07:29:03
Grupa: Użytkownik

Posty: 18 #2609026
Od: 2018-5-28
Kurcze moje są wybredne dawałam im marchewkę nie chciały dyni też nie...
Pola mam 2 ary
Myślałam żeby posiać właśnie coś ci mogę ścinać i ew suszyć na zimę jak będę miała w nadmiarze
A hodowczyni od której kupiłam kozy też im
robiła płatki że zborza
A poddajecie śrutę?
  
koziebrody
21.11.2018 13:50:28
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Kalwaria Zebrzydowska

Posty: 520 #2609137
Od: 2014-1-12
    Lowickie pisze:

    Kurcze moje są wybredne dawałam im marchewkę nie chciały dyni też nie...
    Pola mam 2 ary
    Myślałam żeby posiać właśnie coś ci mogę ścinać i ew suszyć na zimę jak będę miała w nadmiarze
    A hodowczyni od której kupiłam kozy też im
    robiła płatki że zborza
    A poddajecie śrutę?
Se jaja robisz 2 ary na pięć kóz. Według książek 7 kóz na 1h. Więc żeby je utrzymać to min.0.75h. Na dwóch arach można dwa dni popaść.
  
Helena
21.11.2018 18:08:14
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 173 #2609224
Od: 2016-6-21


Ilość edycji wpisu: 1
    koziebrody pisze:

      Lowickie pisze:

      Kurcze moje są wybredne dawałam im marchewkę nie chciały dyni też nie...
      Pola mam 2 ary
      Myślałam żeby posiać właśnie coś ci mogę ścinać i ew suszyć na zimę jak będę miała w nadmiarze
      A hodowczyni od której kupiłam kozy też im
      robiła płatki że zborza
      A poddajecie śrutę?
    Se jaja robisz 2 ary na pięć kóz. Według książek 7 kóz na 1h. Więc żeby je utrzymać to min.0.75h. Na dwóch arach można dwa dni popaść.


Na tych 2 arach to Lowickie chce warzywka siać wesoły nie wypasać.
  
Helena
21.11.2018 18:11:42
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 173 #2609225
Od: 2016-6-21
    Lowickie pisze:

    Kurcze moje są wybredne dawałam im marchewkę nie chciały dyni też nie...
    Pola mam 2 ary
    Myślałam żeby posiać właśnie coś ci mogę ścinać i ew suszyć na zimę jak będę miała w nadmiarze
    A hodowczyni od której kupiłam kozy też im
    robiła płatki że zborza
    A poddajecie śrutę?


Warzywka najlepiej posiekać np. tzw buraczarką, zmieszać, "pomaścić" czymś smacznym np. owsem i powinny lubić. No chyba, ze warzywa mocno pryskane chemią, wtedy mogą nie chciec jeść smutny
  
Helena
21.11.2018 18:22:16
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 173 #2609227
Od: 2016-6-21
    katenawsi pisze:

      Helena pisze:

      Dokładnie tak jak piszesz prócz jednego. Nie powinno się gniesc zbóż dorosłym kozom. Ziarna podajemy w całości.

      A co do pieluszki to nawet po zbiorach na siew chętnie jedzą "słomę popeluszkowa"

      Na zielonke też sprawdza się seradela.

      A poza wszystkim, warto kawałek ziemi zostawić naturze. Jak zarosnie "chwastami" to będzie to domową apteczka dla kóz😉,,,,

      Pozdrawiam



    Kiedy podaję niegniecione duza część wychodzi niestrawiona z kupką. Dlatego zaczęłam dorosłym też gnieść. Spotkałam sie z opinią, ze nie powinno się, ale czy w sensie, ze nie ma takiej potrzeby, czy raczej, ze jest to szkodliwe dla ich układu pokarmowego? Co wiesz na ten temat?


Nie mogę sobie przypomnieć, w której publikacji o tym czytałam. I chodziło o to, że to lepsze dla ich zwacza. Kiedyś miałam dwutomowe żywienie zwierząt, może tam? Nie pamiętam smutny.
W ogóle kozy potrzebują dużo włókna. Słoma, gałęzie, kora itd. Moje wcinaja też łodygi starszych pokrzyw. Igły sosny.
Zauważyłam, że przy niedostatecznej ilości włókna zaczynają mieć problem ze wzdeciami. I chorują też jak się dorwia do sruty.
Dziwią mnie te ziarna w kale. Mam tak z krową, ale u kóz to szok dla mnie. Nawet te które wiem, że u poprzednich właścicieli jadly gniecione u mnie całe i nie było problemow. Za to przy drobnieniu mogą im się potem przytkac księgi.
Może spróbuj probiotykow dla przezuwaczy. Nie wiem sama.
Ale np moja krowa czasem pasie się z kozami i też wcina gałęzie itd. Okoliczni rolnicy mówili ze muszę jej zabronić. Próbowałam Ale ona swoje.I dobrze jej z tym. Wet powiedział że może. Odkąd jest u mnie je zboża "w coraz większych" kawałkach. Zwacz się przestawia. Więc pewnie włókno ma wpływ właśnie taki.[/quot

Niestrawione sa ziarna jęczmienia, owies jest trawiony prawidłowo.
  
Electra15.12.2018 17:11:19
poziom 5

oczka
  
katenawsi
22.11.2018 03:02:01
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 95 #2609359
Od: 2016-5-11
    Lowickie pisze:

    Kurcze moje są wybredne dawałam im marchewkę nie chciały dyni też nie...
    Pola mam 2 ary
    Myślałam żeby posiać właśnie coś ci mogę ścinać i ew suszyć na zimę jak będę miała w nadmiarze
    A hodowczyni od której kupiłam kozy też im
    robiła płatki że zborza
    A poddajecie śrutę?


Jak pisałam srute nie. Jak się dorwaly do sruty to chorowaly. I przy zbyt rozdrobnionych zbozach mogą im się księgi przypchac(nie wiem czy znasz budowę układu pokarmowego kozy.najlepiej poszukaj schemat. Księgi są bardzo wąskie.jak nie znajdziesz dla kozy to krowa ma podobny.Ale zaznaczam że koń już inny.)

Nie wiem dlaczego nie chcą warzyw. Moje za marchewkę czy dynie by zabiły😊,. Fakt, że większe warzywa dobrze posiekac. Ten przyrząd od buraków się bardzo przydaje.
Ale moim zdaniem nie ma co obsypywac zbożem, bo wg mnie z tego więcej szkody niż pożytku.

A ile Twoje kozy dostają w ogóle zboża? Może za dużo?

Ja bym na Twoim miejscu z 2 arów, część obsiala np marchwia czy cwikla, co by miały ekologiczne, a z części zrobiła zielnik- bo jeśli masz siano z łąk często sianych takich typowo rolniczych to tam ziół nie ma. A zioła dla kóz bardzo przydatne. Normalnie kozy właśnie dużo siana marnują bo sobie z niego s
makołyki (myśl najsmaczniejsze rośliny, zioła) wyskubuja

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ŻYWIENIE » CO POSIAĆ?

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta