NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ŻYWIENIE » WYPAS KÓZ

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 10 / 11>>>    strony: 123456789[10]11

Wypas kóz

  
Lhuna
20.01.2015 11:05:53
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wrocław/Oborniki Śląskie

Posty: 378 #2027150
Od: 2014-1-7
Nie, to inne miejsce.Tam bym się nigdy nie odważyla.

Na tej swojej po prostu posiałam koniczynę, jak jeszcze nie wiedziałam, że będą kozy..
żeby nie rosły chwaściory i trawa do koszenia, tylko koniczyna na 30 cm góra. Rosnie, tzn rosła pięknie.

Dziękuję za rady.
  
Electra25.02.2018 18:33:01
poziom 5

oczka
  
gawron
21.01.2015 05:37:30
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Południowo-wschodnie Mazo

Posty: 310 #2027653
Od: 2013-11-5
Jeśli chodzi o dziki to one ryją głównie w poszukiwaniu pędraków. Można ich się pozbyć np. dobrze i regularnie wapnując łączkę.
  
grzesiek99
10.03.2015 05:58:48
Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Nowy Sącz

Posty: 22 #2063478
Od: 2015-2-23
umnie to dziki są co tydzień tylko one nic nie ryja bo przechodzą z drugiego lasu na inny wesoły ładnie trawa rośnie u mnie juz nowa wyszła juz sie doczekać nie mogę wypasu
  
jola1979
12.03.2015 09:30:40
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #2065288
Od: 2013-3-21
Wpis o sianokiszonce przeniesiono tu

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA

  
smyk80
17.04.2016 10:24:58
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: lubelskie

Posty: 121 #2270555
Od: 2015-11-10
Witam jestem nowicjuszką w chodowli kóz może ktoś doświadczony mi podpowie.Mam dwie kozy jedna jest po wykocie 9dni druga ma termin na 27.Stoją w oborze a chciałam już je na trawkę bo taka ładna,trochę im już kosiłam żeby przyzwyczaić.Tylko nie wiem czy z koźlakami a jak tak to czy trawa mus być sucha?Czy można na rosę?i co z tą ciężarną jak zacznie się poród na dworze?Kozy są wiązane bo nie mam ogrodzonego pastwiska.Sama już nie wiem ktoś doświadczony może się śmiać ale ja mam problempłacze
  
syriusz24
21.04.2016 22:00:55
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tarnów

Posty: 70 #2273104
Od: 2015-7-11
Doświadczenia nie mam zbyd duzego ale ta cięzarna moze byc wypasana ja swoja do ostatniego dnia wypasałem co prawda na poczatku po 15-20min i pozniej coraz coraz więcej bo musi się przyzwyczaić
  
maaaaam
21.04.2016 22:41:04
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 89 #2273128
Od: 2013-4-7
Ważne żeby bardzo nie wiało w pierwsze dni jak zaczną wychodzić na dwór, bo mogą się poprzeziębiać. I lepiej wypuszczać jak trawa już obeschnie.
  
syriusz24
22.04.2016 10:58:51
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tarnów

Posty: 70 #2273310
Od: 2015-7-11
A jeszcze jedno pytanie do bardziej doświadczonych moje kozy zawsze były wypasane na kołku a w tym roku zrobiłem im zagrode z prowizorycznym schronieniem taką budka 2x2m z dachem I moje pytanie kiedy i jak to zrobic zeby je na stałe tam zadomowic a zgonic do stajni dopiero na jesien Chodzi mi w jakim wieku powinny byc młode zeby im nic nie było jak będą spędzać noce na zewnątrz A i stare kozy podejrzewam ze tez nigdy nie zmokły i nie wiem jak to zrobic zeby im nie zaszkodzic
  
Kojot
22.04.2016 12:08:18
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wojszyn

Posty: 51 #2273344
Od: 2013-11-19
Ja swojego czasu tak właśnie hodowałam kozy. 12 sztuk, ogrodzone 30 arów i prowizoryczne schronienie z drewna - tj. budka 5mx3m, plus dostęp do rzeki. Zahartowane kozy są cholernie odporne na warunki atmosferyczne, no może z wyjątkiem deszczu, ale od tego mają schronienie. Miałam też osobne pomieszczenie, w nim boksy dla kotnych kóz, wszystko z drewna, niczym nie ocieplone, tylko uszczelnione ściany dywanami/wykładziną. Ważne, żeby w środku nie wiało.

Generalnie to jest dosyć ekstremalny chów i mniej odporne rasy się do tego nie nadają, więc zależy, jakie kozy hodujesz. Ja miałam zawsze mieszańce, często kupowane z zapadniętych gospodarstw, gdzie kozy stały w półmetrowym gnoju, uwiązane na sznurku od presaka, racice przerośnięte do granic możliwości. O dziwo skompletowałam całkiem zdrowe stado, koźlęta rodziły się w tychże nieocieplonych (ale, co ważne, suchych i osłoniętych od wiatru) budkach i jak tylko stawały na własnych nogach, od razu miały dostęp do wybiegu. Czasem zdarzyło się, że na czas marcowych wykotów leżał jeszcze śnieg i zimno było nieprzeciętnie, ale wtedy kozy z małymi instynktownie zostawały w boksach. Nigdy nie miałam przeziębień, a z racji tego, że to były moje początki, większość objawów chorób (na które dzisiaj zwróciłabym uwagę) olewałam, ale koziska najwyraźniej same sobie z nimi radziły, bo przewinęło mi się przez ręce wtedy paredziesiąt kóz, a przypadki padnięć mogę policzyć na palcach jednej ręki.

Odsuńmy więc na bok warunki atmosferyczne i higieniczne, bo największe zagrożenie dla kóz na wolnym wybiegu stanowią PSY. Nie dzikie zwierzęta, a właśnie udomowiony pies sąsiada, który nie boi się podejść do zagrody. Ja właśnie z tego powodu zrezygnowałam z takiego samopasu. Jak się okazuje, dla dużego psa nie jest żadnym problemem ani 2-metrowy płot, ani siatka, ani też zamykane drewniane schronienie. Po stracie trzech sztuk naraz pewnej nocy (wystarczy niedokładnie zamknąć drzwi, albo nie zauważyć obluzowanego zawiasu, deski) zaczęłam drżeć o kozy. Dwa lata później powtórka z rozrywki - inny pies, środek dnia, kozy ogrodzone, jedna sztuka zamordowana. Więc czasami nie sposób upilnować hodowli, gdy ma się za sąsiada nieodpowiedzialnego buraka. Od tamtej pory niemalże osobiście wypasam kozy, ale przecież wiadomo, że nie mogę się na nie patrzeć przez 24h.

Podsumowując, oprócz zapewnienia kozom schronienia od deszczu i wiatru, przede wszystkim skup się na zabezpieczeniach przed psami. Zjadłam na tym zęby, kilkakrotnie ratując kozę prosto z pyska psa, walcząc z nieodpowiedzialnymi właścicielami - bez skutku, mimo zaangażowania myśliwych (w okolicy notorycznie zagryzane są sarny), policja na sprawę macha ręką. Teraz do psów zwyczajnie strzelam z dostępnej bez zezwolenia broni, której mam już cały arsenał. I czasem już miałam tak dość, że rezygnowałam z hodowli, zostawiając sobie tylko jednego pupilka (i właśnie takiego po dwóch latach straciłam przez psa).
  
syriusz24
22.04.2016 12:31:27
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tarnów

Posty: 70 #2273351
Od: 2015-7-11
Czyli odradzaszz taka hodowle lepiej na kołku tak Ja myslałem trzymać je tak od maja powiedzmy do wrzesnia pażdziernika I teraz sam nie wiem co robic
  
Kojot
22.04.2016 12:49:59
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wojszyn

Posty: 51 #2273357
Od: 2013-11-19


Ilość edycji wpisu: 1
Nie napisałam ani zdania, które miałoby odradzać ten sposób chowu oczko Sama jestem zwolennikiem swobody i samopasu, bo od kiedy mieszkam na wsi, kozy wiecznie chodziły samopas, gdzie im się podobało. Razem z kurami, psami, kotami, koniami i świnią wietnamską, całe to towarzystwo nagminnie właziło mi do domu, psiej budy, ogródka oraz mi na głowę (przyznam się jeszcze, że sama mam swoją "budę" na tymże właśnie ogrodzonym 30-arowym terenie, więc śmiało mogę powiedzieć, że jesteśmy z moim zoo "na jednym pastwisku")

Ja tylko podpowiadam, na co powinieneś zwrócić szczególną uwagę, wybierając wolny wybieg i wyrażam szczere nadzieje, że w twojej okolicy nie ma psów-morderców wesoły Bo to tak naprawdę jedyny poważny problem.

Edit:

Dodam jeszcze, że w nieocieplanych, drewnianych stajenkach do dzisiaj trzymam kozy przez cały rok. Tylko wszystko jest lepiej zabezpieczone. I to mróz - nie mróz, moje kozule zimą mają grube futro, z takim gęstym puchem przy samej skórze, piją wodę z przerębla i wcinają czosnek. Zero chorób, pomijając kilka przypadków wirusowych i jedno padnięcie z tego powodu.
  
Electra25.02.2018 18:33:01
poziom 5

oczka
  
syriusz24
22.04.2016 12:59:35
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tarnów

Posty: 70 #2273374
Od: 2015-7-11
A jak z tym uodpornieniem bo moje kozy wiekszośc czasu spędzja w stajni i teraz moze to być szok dla nich i nie chciałbym aby padły czy tez chorowały
  
Kojot
22.04.2016 13:16:33
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wojszyn

Posty: 51 #2273385
Od: 2013-11-19
Oczywiście, że nie można ich nagle wywalić na dwór. Ale jak się ociepli i zniknie możliwość mrozu w nocy, to dlaczego nie? One muszą mieć zasłonę przed wiatrem i deszczem, a w nocy stłoczą się i poprzytulają do siebie. Im bliżej do jesieni, tym bardziej zaczną zapuszczać sierść i sam zobaczysz różnicę wesoły Sama kiedyś przysnęłam wśród kóz i obudziłam się w nocy w zwartym stadzie oczko

Jeśli przeczytałeś moją edycję posta to już wiesz, że u mnie kozy wytrzymują kilkunastostopniowe mrozy - ważna jest gruba, sucha ściółka.

Kiedyś, mój kolega tak samo hodował kozy, tylko w gorszych warunkach, pod wiatą, w której hulał wiatr. Przywoził kozy ze stajni wiosną, wrzucał do stada i zimę przeżyły bez problemu. Oczywiście ja jestem jednak za zapewnieniem godnych warunków życia, ale też nie popieram nadmiernego luksusu.
  
syriusz24
22.04.2016 14:29:48
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tarnów

Posty: 70 #2273440
Od: 2015-7-11
Myślę iż zrobie to tak ze na początku będą tylko biegac w dzień a na noc bedą wracać do stajni a gdzieś w czerwcu jak juz będą ciepłe noce będe je przyzwyczajał do tego zeby zostały na noc A zagrode postaram sie zrobic solidną choć nie widze psów wolno biegających chybe ze jakieś malutkie kundelki bardzo rzadko
  
Kojot
22.04.2016 14:42:21
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wojszyn

Posty: 51 #2273444
Od: 2013-11-19
Dobry pomysł. I pozazdrościć braku potencjalnych psich zbójów. U nas jest istny dziki zachód, człowiek musi mieć oczy naokoło głowy i broń pod ręką. Pogryzienie chłopaka też już na wiosce przerabialiśmy, założyli mu ponad 40 szwów.

A jak daleko masz tą zagrodę od domu? To jest takie przydomowe pastwisko czy jakieś łąki poza miejscowością?
  
syriusz24
22.04.2016 15:11:16
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tarnów

Posty: 70 #2273452
Od: 2015-7-11
ok 20m od domu łąka ok 20arów
  
LadyM.
22.04.2016 19:25:51
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #2273538
Od: 2013-3-22
Syriusz, no jak lepiej na kołku?
Koza na kołku jest całkowicie bez szans w starciu z psem. I jak pisze Kojot, to właśnie psy sa najgroźniejsze dla kóz.
Moja koza została, na szczęście - tylko pogryziona - przez psa, podczas wypasu na kołku. Na szczęście sąsiadka zdołała dobiec za tym psem i go spacyfikowac (uciekł jej wystraszony petardą, którą gówniarz odpalił tuz pod jej domem), tak, że skończyło się na dość niegroźnych zadrapaniach kłami i leko zdatej skórze na lustrze wymienia o średnicy 4cm.

Pastuch elektryczny tez nie zabezpiecza - kudłaty pies sforsuje pastucha bez problemu. Ew jak dostanie kopa, to sie opamięta już wewnatrz ogrodzenia. ZZdarzyło się u mnie dwukrotnie.
TTeraz myślę o siatce leśnej + pastuch wewnatrz.
  
syriusz24
25.04.2016 12:37:49
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tarnów

Posty: 70 #2274707
Od: 2015-7-11
A powiedzcie mi mam teraz dwie kozy po wykocie w piatek do tej pory były wypasane kilka razy po ok godzine zeby sie przyzwyczaiły I teraz lepiej dalej je wyprowadzać czy kosić po troche trawy jak małe są jeszcze takie małe wesoły
  
Kojot
25.04.2016 12:56:51
poziom 2



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Wojszyn

Posty: 51 #2274711
Od: 2013-11-19
O ile masz pewność, że nic ich nie zaatakuje, to przy ładnej pogodzie mogą hasać przy mamie. Teraz zrobiła się straszna zimnica, to ja nawet moich 4-miesięcznych nowych nabytków nie puszczałam (bo kupiłam je ze stajni). Jak będzie cieplej, to nawet dla zdrowotności niech sobie zażyją słoneczka. Na powietrzu wszystko się lepiej chowa. Trawy i tak jeszcze nie będą skubały, ale będą miały stały dostęp do cyca, a i sama mama na pewno będzie zadowolona z wypasu. Te maleństwa nie od parady stają na własnych nogach niedługo po porodzie bardzo szczęśliwy
  
syriusz24
25.04.2016 13:09:11
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tarnów

Posty: 70 #2274717
Od: 2015-7-11
Ale teraz jak jest takie zimno to ukosze troche trawy
  
Electra25.02.2018 18:33:01
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 10 / 11>>>    strony: 123456789[10]11

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ŻYWIENIE » WYPAS KÓZ

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta