NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ŻYWIENIE » ŻYWIENIE

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 7>>>    strony: [1]234567

Żywienie

Warzywa okopowe
  
monia8366
24.03.2013 21:53:26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3202 #1260248
Od: 2013-3-21
Są paszami energetycznymi i mlekopędnymi, niestety zawierają dużo wody (80-85%). Oprócz buraków pastewnych (lub ćwikłowych) kozy chętnie zjadają marchew oraz ziemniaki, niekoniecznie parowane.Zbyt duże dawki, z powodu nadmiaru łatwo dostępnych cukrów, mogą powodować zaburzenia trawienne.Nie powinno się przekraczać dawki 4-5 kg buraków dziennie. Okopowe powinny być czyste, nie przemrożone.Najlepiej skarmiać je wypłukane, pokrojone lub posiekane.Można posypać je otrębami pszennymi lub śrutowanym zbożem.Wartość pokarmowa ziemniaków jest niższa od wartości pasz okopowych. Chętnie kozy jedzą czyste liście buraczane, jednak nadmiar potasu i kwasu szczawiowego zmusza do ograniczenia ich w udziału w dawce. Kozy łapczywie zjadają spadłe jabłka i gruszki w sadzie, co stwarza niebezpieczeństwo zdławień.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Electra27.05.2018 19:48:25
poziom 5

oczka
  
jola1979
25.03.2013 08:36:27
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1273601
Od: 2013-3-21
Dodam tylko,że nie można podawać np buraków pastewnych i ziemniaków z kiełkami,bo kiełki te są tujące.
Przemarznięte okopowe jak i inne warzywa mogą powodować poronienia.
  
artambrozja
20.04.2013 22:25:26
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1398 #1337280
Od: 2013-3-25
dziękuję dziewczyny wesoły założyłam sobie kajecik i spisuje to co najważniejszewesoły
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
jakubpiotr
20.04.2013 23:14:23
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 796 #1337428
Od: 2013-4-5
to mam w związku z powyższym pytanie - czy okopowe są niezbędnym, koniecznym elementem diety? co z wysłodkami?
  
monia8366
21.04.2013 00:14:49
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3202 #1337498
Od: 2013-3-21
wysłodki to dobra pasza mlekopędna, ale w burakach i marchwi są ważne witaminy w okresie tym bardziej zimowym. Kozy je uwielbiają. Zaznaczam tylko że marchew trzeba skropić oliwą.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
LadyM.
21.04.2013 02:19:37
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1337555
Od: 2013-3-22


Ilość edycji wpisu: 2
z tym, ze wysłodki melasowane się nie nadają, bo zawierają cukier, który powoduje powstawanie kwasów w żwaczu. Z tego samego powodu nie nadają sie buraki cukrowe. Przy skarmianiu wysłodków nalezy podawać równocześnie krede pastewną dla zrównoważenia kwasowości. Ogólnie wysłodki bardziej nadają sie dla krów. Chociaż krowy i kozy sa tak samo przezuwaczami to inne reakcje zachodza w ich żwaczach.

Jakie buraki masz Monia na myśli?

Odniosę się jeszcze do:
ziemniaków: bezpieczniej podawać parowane
liście buraczane: z tego co pamiętam, u krów powoduja rozwolnienie (nie biegunkę, ale lużne stolce), sądzę, że u kóz może byc to samo. Mam na myśli liście buraków pastewnych i cukrowych.

I jeszcze jedno: moje dwie kozy zjadają w ciągu miesiąca 30 kg buraczków ćwikłowych i tyle samo marchwi(z tym, ze im marchew podjadamy), Teoretycznie wychodzi po 1kg marchwi i po 1kg buraczków dziennie na 2 sztuki. I jest to ilość dostateczna, ponieważ nie zawsze porcja jest wyjedzona do końca. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby koza zjadła dziennie 5kg buraków.
  
monia8366
21.04.2013 08:42:02
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3202 #1337697
Od: 2013-3-21
Ja daję tylko ćwikłowe buraki, co do wysłodek także nie polecam z melasą.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
LadyM.
21.04.2013 11:52:03
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1337951
Od: 2013-3-22
Jak sie nazywają toffi i jak tak wyglądają, to są melasowane. Zwykłe wysłodki raczej nie sa zamieniane na granulat, raczej prasowane w brykiety i przed "podaniem" zalewa się je wodą.
Niestety smak mleka zmieniają, u krów też, w dodatku zalane wodą -śmierdzą.
  
jola1979
22.04.2013 12:53:04
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1339510
Od: 2013-3-21
Co do liści buraków ćwikłowych-pastewnych,to ja daję,ale w małych ilościach.Tak do smaku,zawierają dużo wody,są soczyste i kozy(przynajmniej moje)uwielbiają je.Liście oczywiście,tak jak inne zielonki muszą być świeże,nie zwiędłe czy sparowane.Moje kozule chętnie je zjadają.
  
monia8366
27.05.2013 16:42:58
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3202 #1465646
Od: 2013-3-21
    nom4 pisze:

    Np: można karmić ziemniakami(jako przekąskę) jeżeli tak to gotowane czy nie?
    Prosze podać czym można karmić i nazwe paszy dla kozy(gdzie taka pasze kupic) bardzo szczęśliwy

    LadyM. pisze:

    Ziemniaki sugeruję raczej gotowane, można tez obierki z ziemniaków ugotować. Przy czym nie powinny one stanowic podstawy żywienia - koza nie świnia. Zarówno ja, jak i wielu innych użytkowników dajemy marchew i buraczki ćwikłowe. Daja tez pastewne.
    Ziemniaki, marchew, buraczki powinny być rozdrobnione, tzn pokrojone na paski, nie w kostkę.
    Marchew powinna w zasadzie być z olejem, bo to ułatwia przyswajalność witamin. I nie jako główne danie.

    Buraki pastewne niektórzy podaja w całości i kozy sobie podgryzają.
    Oprócz teho mozna dynię, cukinię, patisony.
    Z owoców na pewno jabłka, moje uwielbiaja, ale ja daje pokrojone na plasterki, nigdy w całości. Koza bardzo łatwo sie zadławia, czasem śmiertelnie.

    Jeżeli chodzi o gotowe pasze, to nikt tutaj takich nie stosuje. Nie ma nawet w sprzedazy pasz specjalistycznych dla kóz (jedynie na allegro widziałam jakiś granulat) Wszystkie pasze przemysłowe zawierają jakieś "cudowne" dodatki, często soję GMO i kukurydzę GMO.
    Kozy nie potrzebują gotowych pasz treściwych, wystarczy im owies z domieszka jęćzmienia, otręby pszenne zaparzone, dobre siano i zielonka

_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Pike
16.08.2013 01:02:44
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Gorce

Posty: 95 #1571635
Od: 2013-5-13
A olej to jaki na marchewke rzepakowy?
  
Electra27.05.2018 19:48:25
poziom 5

oczka
  
LadyM.
16.08.2013 07:43:16
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1571676
Od: 2013-3-22


Ilość edycji wpisu: 1
wiesz, nad olejem nie zastanawiałam się. Jem rzepakowy, to kozy też.
Ja dawałam ten olej do marchwi wtedy jak małym dawałam samą marchew startą.
Na ogół daję marchew jako dodatek do "sałatki" jarzynowej. Bo z marchwią też nie przesadzamy, ze 2 duże na sztukę, tak samo jabłka. jabłka w większych ilościach działaja wzdymająco i zakwaszają żwacz.
Moje małpy uwielbiają jabłka. W obrębie pastucha mam 2 jabłonie -renetę i antonówkę. Z renety na razie nic nie leci, ale z antonówki owszem. Zawsze najpierw staram sie wyzbierac te jabłka, bo one od razu pod jabłoń pędzą. Gorsze są te małe jabłka, bo biora całe do pyska, natomiast duże pogryzają sobie z ziemi.
Daję też dynię w tej "sałatce", czasem cukinię, ale ta im tak nie smakuje jak dynia. Do sałatki dodadaję suche otręby i polfamiks OK.

Marchwi teraz w zasadzie nie daję, bo nie mam. Z pierwszego siewu zeszło niewiele i zjedliśmy, ta z drugiego siewu nie urosła jeszcze i jak dalej będzie taka susza to juz pewnie nie urośnie, tak samo jak drugie i trzecie buraczki, których posiałam dość duzo, żeby na początek było dla kóz. W zimie kupuję od producenta buraki i marchew.
  
LadyM.
16.08.2013 15:32:39
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1571991
Od: 2013-3-22
Sliwki sie skończyły. jak były to najpierw zasuwały pod śliwkę. I radocha było patrzeć jak odbierały od pesteczki, co się tymi mordziagami nie nawykręcały, zeby ja wypluć.
  
Pike
16.08.2013 17:25:51
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Gorce

Posty: 95 #1572071
Od: 2013-5-13
Jakie cwaniaki! a juz Nubirka miałem pytać o pestki ze śliwek.
  
artambrozja
16.08.2013 20:18:23
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1398 #1572166
Od: 2013-3-25
jak tak czytam Wasze opinie to wychodzi, ze ja przesadzam z karmieniem smutny
Rano dostają siano, potem marchewkę z owsem ( albo śrutowaną kukurydzą, otrębami pszennymi ), potem łąka i na dobranoc siano plus obierki albo parzone ziemniaki. wszystko w umiarkowanych ilościach .
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
LadyM.
16.08.2013 22:24:20
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1572270
Od: 2013-3-22
No właśnie, niestety. U mnie za pastuchem już siano. Gonią jak głupie pod jabłoń, ale im te jabłka sprzed nosa zabieram.Przed zgonieniem do domu zabieram je jeszcze na spacer tam, gdzie więcej zielonej trawy jest, tudzież na odrastająca niemrawo kostrzewo-lucernę. Teraz lucerna podskoczyła, a te wariatki zamiast wpierniaczać, wiały mi wczoraj do domu jak głupie. Dopiero jak sie przyglądnęłam tej lucernie, to zorientowałam się co jest grane: tuż nad glebą były chmary komarów, aż się na nich potykałam, tyle ich było. Tak lubią lucernę?
Trochę zielonej trawy mam na ogródku przed domem i dzisiaj je tam (o zgrozo) zakołkowałam. Małą pindę też, bo opiernicza mi skalniak i funkie. A ta się wypięła i funkie i tak opierniczyła, czy skalniak też, nie zdążyłam zauważyć. Mam nadzieję, że jej te funkie nie zaszkodzą.
Trawy im nie koszę, bo nie ma gdzie, a poza tym zawracanie głowy - i tak połowa jest pod nogami i trzeba wyrzucać.W to miejsce daję "sałatkę". Siana idzie więcej niż zimą.
  
artambrozja
16.08.2013 22:34:17
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1398 #1572275
Od: 2013-3-25
dzieki za radywesoły czyli rozpieszczam moje wariatki.
siano mają zawsze w żłobie i mogą sobie podgryzać.
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
jola1979
17.08.2013 09:09:45
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1572422
Od: 2013-3-21
Moje kozy siano mają w lokalach cały czas(jak zjedzą,to dokładam świeże).Rano jedzą chętnie sianko,bo zawsze świeżego dokładam,potem na wypas.Na wypasie trawa już nie jest taka super,bo dużo zaschło,więc dostają cukinie lub liście buraka pastewnego(wszystko w umiarkowanych ilościach).Wieczorem albo dokładam siana,gdy mają puste paśniki,a jak mają jeszcze siano to dostają lucernę lub inne zielonki.
Pasz treściwych nie daję teraz.
  
monia8366
17.08.2013 11:15:36
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3202 #1572500
Od: 2013-3-21
chleb na mokro?/!!!! przecież to nie jest pasza dla kóz!! dojdzie do zakwaszenia żwacza, absolutnie odradzam takim skarmianiem. Chleb na sucho i też w ograniczonych ilościach.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
LadyM.
17.08.2013 14:05:25
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1572616
Od: 2013-3-22
nie moja sprawa , ale nie rozumiem: raz piszesz, że chleb na mokro, raz ze go suszysz. Nie kumam.
Trochę niekonwencjonalny masz sposób karmienia kóz. Zyto, kukurydza, chleb jako pasza treściwa.
Jabłka i sliwki do woli to też nie bardzo. Nawet krowom mlecznym weterynarz zakazywał dawać jabłka w duzych ilościach. Niby kazdy chciałby, żeby to wyszło najtańszym kosztem, ale chyba owies wychodzi taniej niz kukurydza. Chleba tez za darmo nie dają (U mnie można kupić na GS-ie suchy chleb z piekarni. 10kg za 10 zł. Przecież to jest drogo. Owsa by się za te pieniądze kupiło więcej)Ja starałam się posadzić jarzyny pod katem kóz -duzo buraczków ćwikłowych i dynie. Oraz troche marchwi zwykłej, bo nie miałam miejsca na pastewną.
Ze względu na to, że z zielonką kiepsko, daje warzywa. Trudno, uhaha. Koza doi się pyskiem.
Niektórym sie wydaje, że zje surowe obierki z ziemniaków, trochę siana lub słomy, trochę się popasie i będzie mleka co niemiara. A potem chca likwidować, bo się nie doi. (Nie mówię o Tobie Koziarz. Ja tu na wsi mam takich koziarzy. U niektórych, nawet w lecie stoja w zasyfionej obórce na łańcuchu, bo nikomu się nie chce wyprowadzić na trawę)
  
Electra27.05.2018 19:48:25
poziom 5

oczka

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 7>>>    strony: [1]234567

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ŻYWIENIE » ŻYWIENIE

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta