Reklama
#2578580 25.08.2018 15:54:27
Więc nie wiesz nic. Odrobaczenie to trucizna także dla kóz. Nie ma środka na wszystko. Najpierw zbadaj kupę potem pisz jakie mają robaki. Tyle razy to było tłumaczone i pisane że powinno się pisać tak jak się myśli.
#2578674 25.08.2018 21:27:27
A Valbazen nie jest na wszystko? Ma szerokie spektrum działania, w opisie wymienione tyle żyjatek na które działa... Z tym badaniem kupy to jest tak, pasozyt ma swój cykl rozrodczy i nie zawsze zostawia swoje "ślady" w kupie. Najlepiej badac w czasie pełni a jesli pełnia właśnie minęła, to nalezałoby zaczekać do kolejnej pełni... A pasozytki niech sobie rosną i buszują w organizmie.
#2578756 26.08.2018 06:20:05
Widzę że wiesz lepiej więc rób jak chcesz. Valbazen jest na większość jak każdy środek. Tak z ciekawości ile podajesz jednej kozie.
#2578869 26.08.2018 14:10:35
Podaję zgodnie z informacją na opakowaniu.Nie wiem lepiej, dlatego pytam.Czy Ty odrobaczasz dwa razy w roku? Przed i po sezonie pastwiskowym? Czy przed kazdym odrobaczaniem dajesz kał do analizy? Od ilu sztuk pobierasz materiał do badania?
#2578985 26.08.2018 19:35:38
Na wiosnę przed wyjściem na pastwisko i po ostatnim wyjściu jesienią pobieram kupę do badania tak od 10 % jak się uda. Jak wychodzi dobrze to nie odrobaczam. Wiosną i jesienią je ważę wtedy jak obcinam ratki. Gdy są zarobaczone wet. przepisuje odpowiedni preparat który podaję według wagi. Lekiem można dwa razy odrobaczyć następnie trzeba go zmienić bo robaki się uodporniły. Ostatni raz odrobaczałem 2016 na wiosnę. Zmieniłem wypas z corocznego na trójpolówkę. Znaczy w pierwszym roku robię wypas na 1 łące a z drugiej i trzeciej zbieram siano, w następnym roku robię wypas na łące drugiej a z pierwszej i trzeciej zbieram siano w trzecim roku wypas na trzeciej łące a z pierwszej i drugiej siano. W czwartym roku od nowa pasę na pierwszym a z drugiego i trzeciego zbieram siano. Można też kosić i im podawać wtedy też jest prawdopodobieństwo że kozy będą nie zarobaczone.
#2579036 26.08.2018 21:29:34
Tak, juz wczesniej czytałam Twoje wypowiedzi na temat tego zmiennego wypasu, ale nie dysponuję taka powierzchnią i nie mam mozliwości wypasac tak przemiennie, stąd one tak w koło pasa sie na tym samym obszarze
Twoja metoda podoba mi się. Rówież gromadzenie nawozu w wąwozie i składowanie przez kilka lat przed nawożeniem gruntu. No ale to trzeba miec hektary 

Czy dzikie zwierzeta, np. sarny nie wchodza Ci na te pastwiska i nie infekują terenu pasozytami? Czy moze te od saren nie zarażają kóz?
#2579125 27.08.2018 06:22:00
Czasem jakaś sarna przeleci ale sporadycznie, a czy rozsiewają robaki to myślę że nie. Dzikie zwierzęta instynktownie się odrobaczają roślinami. Weź poczytaj bo to wykorzystać można dla kóz, mleko można pić, kozie nic nie jest i zero kosztów. Jak pasiesz bez przerwy na tym samym to trzeba robić badania dwa razy w roku.
#2579760 28.08.2018 21:55:52
Czy te sposoby naturalnego odrobaczania są gdzieś zebrane w jednym miejscu? Książka, artykuł, strona? Pojedyncze informacje już spotkałam np.kwiat jaskółczego ziela po 10 szt na kozę przeciw motylicy wątrobowej
A czy słyszałeś coś o odrobaczaniu zwierząt ziemią okrzemkową?
#2601019 30.10.2018 06:31:39
koziebrody pisze:
Czasem jakaś sarna przeleci ale sporadycznie, a czy rozsiewają robaki to myślę że nie. Dzikie zwierzęta instynktownie się odrobaczają roślinami. Weź poczytaj bo to wykorzystać można dla kóz, mleko można pić, kozie nic nie jest i zero kosztów. Jak pasiesz bez przerwy na tym samym to trzeba robić badania dwa razy w roku.
Czasem jakaś sarna przeleci ale sporadycznie, a czy rozsiewają robaki to myślę że nie. Dzikie zwierzęta instynktownie się odrobaczają roślinami. Weź poczytaj bo to wykorzystać można dla kóz, mleko można pić, kozie nic nie jest i zero kosztów. Jak pasiesz bez przerwy na tym samym to trzeba robić badania dwa razy w roku.
Czy te sposoby naturalnego odrobaczania są gdzieś zebrane w jednym miejscu? Książka, artykuł, strona? Pojedyncze informacje już spotkałam np.kwiat jaskółczego ziela po 10 szt na kozę przeciw motylicy wątrobowej wesoły A czy słyszałeś coś o odrobaczaniu zwierząt ziemią okrzemkową?
podłączam się do powyższego pytania, jeśli możesz... :-)
a badania kału gdzie robisz?
#2601156 30.10.2018 21:59:25
Badania u weta. O odrobaczeniu dużo jest na Hodowcy Miłośnicy kóz i owiec.
Reklama
#2610685 25.11.2018 17:19:27
Koza jest kotna, dopiero 1 miesiąc. Kiedy można ją bezpiecznie odrobaczyć? Słyszałam, że dopiero po połowie ciąży.
#2610784 25.11.2018 20:35:51
koziebrody pisze:
Na wiosnę przed wyjściem na pastwisko i po ostatnim wyjściu jesienią pobieram kupę do badania tak od 10 % jak się uda. Jak wychodzi dobrze to nie odrobaczam. Wiosną i jesienią je ważę wtedy jak obcinam ratki. Gdy są zarobaczone wet. przepisuje odpowiedni preparat który podaję według wagi. Lekiem można dwa razy odrobaczyć następnie trzeba go zmienić bo robaki się uodporniły. Ostatni raz odrobaczałem 2016 na wiosnę. Zmieniłem wypas z corocznego na trójpolówkę. Znaczy w pierwszym roku robię wypas na 1 łące a z drugiej i trzeciej zbieram siano, w następnym roku robię wypas na łące drugiej a z pierwszej i trzeciej zbieram siano w trzecim roku wypas na trzeciej łące a z pierwszej i drugiej siano. W czwartym roku od nowa pasę na pierwszym a z drugiego i trzeciego zbieram siano. Można też kosić i im podawać wtedy też jest prawdopodobieństwo że kozy będą nie zarobaczone.
Na wiosnę przed wyjściem na pastwisko i po ostatnim wyjściu jesienią pobieram kupę do badania tak od 10 % jak się uda. Jak wychodzi dobrze to nie odrobaczam. Wiosną i jesienią je ważę wtedy jak obcinam ratki. Gdy są zarobaczone wet. przepisuje odpowiedni preparat który podaję według wagi. Lekiem można dwa razy odrobaczyć następnie trzeba go zmienić bo robaki się uodporniły. Ostatni raz odrobaczałem 2016 na wiosnę. Zmieniłem wypas z corocznego na trójpolówkę. Znaczy w pierwszym roku robię wypas na 1 łące a z drugiej i trzeciej zbieram siano, w następnym roku robię wypas na łące drugiej a z pierwszej i trzeciej zbieram siano w trzecim roku wypas na trzeciej łące a z pierwszej i drugiej siano. W czwartym roku od nowa pasę na pierwszym a z drugiego i trzeciego zbieram siano. Można też kosić i im podawać wtedy też jest prawdopodobieństwo że kozy będą nie zarobaczone.
czy zimą też wypuszczasz kozy?
Moje wychodza i zastanawiam się jak to może wpływać na pasożyty, bo niby nie jedzą trawy, ale pędy już tak i gałązki sosnowe się zdarza. Chyba niektóre ptaki są zywicielami posrednimi wybranych pasożytów.
#2612136 26.11.2018 21:04:14
maszka pisze:
Koza jest kotna, dopiero 1 miesiąc. Kiedy można ją bezpiecznie odrobaczyć? Słyszałam, że dopiero po połowie ciąży.
Koza jest kotna, dopiero 1 miesiąc. Kiedy można ją bezpiecznie odrobaczyć? Słyszałam, że dopiero po połowie ciąży.
#2612147 26.11.2018 21:16:16
katenawsi pisze:
czy zimą też wypuszczasz kozy?
Moje wychodza i zastanawiam się jak to może wpływać na pasożyty, bo niby nie jedzą trawy, ale pędy już tak i gałązki sosnowe się zdarza. Chyba niektóre ptaki są zywicielami posrednimi wybranych pasożytów.
czy zimą też wypuszczasz kozy?
Moje wychodza i zastanawiam się jak to może wpływać na pasożyty, bo niby nie jedzą trawy, ale pędy już tak i gałązki sosnowe się zdarza. Chyba niektóre ptaki są zywicielami posrednimi wybranych pasożytów.
#2612296 27.11.2018 10:37:07
koziebrody pisze:
Wypuszczam a także chodzą na spacery po lesie. Nic nie łapią, najważniejsze aby na wiosnę nie wpuścić ich na stare pastwisko.
katenawsi pisze:
czy zimą też wypuszczasz kozy?
Moje wychodza i zastanawiam się jak to może wpływać na pasożyty, bo niby nie jedzą trawy, ale pędy już tak i gałązki sosnowe się zdarza. Chyba niektóre ptaki są zywicielami posrednimi wybranych pasożytów.
czy zimą też wypuszczasz kozy?
Moje wychodza i zastanawiam się jak to może wpływać na pasożyty, bo niby nie jedzą trawy, ale pędy już tak i gałązki sosnowe się zdarza. Chyba niektóre ptaki są zywicielami posrednimi wybranych pasożytów.
Tak się tylko zastanawiam... Mam jedno i tylko jedno niewielkie pastwisko dla kóz. Na jesień odrobaczam wiedząc, że wiosną się zarobaczą, wiosną odrobaczam będąc pewna, że na jesień będą miały robaki. I tak 2 razy w roku ładowanie chemii w biedne koziny, a potem delektowanie się ich pysznym, zdrowym mlekiem. Jeżeli koza wydaje się zdrowa, w dobrej kondycji i nie dokucza jej nic, co mogłoby budzić zaniepokojenie hodowcy, to czy odrobaczanie w takiej sytuacji naprawdę ma sens?
#2612531 27.11.2018 20:56:06
mpjn Jak odrobaczasz?
#5569262 06.08.2020 11:01:35
Czy kozie wysoko kotnej mogę dać valbazen czy poczekać. Dokładnie nie wiem ale jest bardzo gruba już i kopią koźlaki.
I jeszcze tak się zastanawiam jeśli jedna koze dorobacze np. Teraz a druga po 2 czy 3 tygodniach to ona może jakby znów ta pierwsza zarazić czy nie. Bo nie wiem czy wszystkie 4wzem trzeba czy nie koniecznie.
Dziękuję za odpowiedź
I jeszcze tak się zastanawiam jeśli jedna koze dorobacze np. Teraz a druga po 2 czy 3 tygodniach to ona może jakby znów ta pierwsza zarazić czy nie. Bo nie wiem czy wszystkie 4wzem trzeba czy nie koniecznie.
Dziękuję za odpowiedź
#5569264 06.08.2020 11:09:38
odrobaczamy stado wszystkie razem w tym samym terminie, wysokokotnej nie odrobaczaj. Podaj środek innym a tej kozie podasz koło 2 tygodni po wykocie.
http://powr-t.blogspot.com/
#5614496 11.08.2020 22:24:32
Mam pytanko odnośnie valbazenu. Wet mi to sprzedał, ale nie pytał czy koza dojna. Podałam, a potem niestety doczytałam, że tego nie podaje się w laktacji...
Krowy mają karencję 3 dni na mleko.
Czy teraz oznacza to, że muszę zasuszyć kozę, czy po jakimś czasie jednak mogę korzystać z mleka?
Krowy mają karencję 3 dni na mleko.
Czy teraz oznacza to, że muszę zasuszyć kozę, czy po jakimś czasie jednak mogę korzystać z mleka?
#5614682 11.08.2020 23:04:34
4 dni karencji i po problemie
ile dałes tego Valbazenu bo inne jest dawkowanie dla kóz niż z etykiety
http://powr-t.blogspot.com/
Reklama