Reklama
#1876864 29.06.2014 16:38:22
Nie ma oprysków nieszkodliwych dla pszczół. Każdy zmienia ich zapach i pszczoły w ulu "ścinają" tą pachnącą obco. Opryski to nie są niewinne zabawki tylko ciężka chemia służąca do zabijania roślin i zwierząt, dlatego nie wolno używać ich bezmyślnie. Herbicyd zawsze skuteczniej zadziała przy nocnym oprysku bo roślina wtedy absorbuję wodę, a nocne zabiegi pestycydem nie zabiją zapylaczy bo ich tam wtedy nie ma.
Koleżanko LadyM, jesteś w ogromnym błędzie uważając, że nie ma pszczół na ścierniskach.U mnie drobna roślinność ze ściernisk stanowi świetny pożytek pyłkowy. Obecny sposób i ilość wykorzystywanych środków ochrony roślin to gwałt na przyrodzie i szkodnictwo na przemysłową skalę. Usprawiedliwianie ignorancji rolników ich potrzebą snu jest raczej niezbyt przekonujące.
Koleżanko LadyM, jesteś w ogromnym błędzie uważając, że nie ma pszczół na ścierniskach.U mnie drobna roślinność ze ściernisk stanowi świetny pożytek pyłkowy. Obecny sposób i ilość wykorzystywanych środków ochrony roślin to gwałt na przyrodzie i szkodnictwo na przemysłową skalę. Usprawiedliwianie ignorancji rolników ich potrzebą snu jest raczej niezbyt przekonujące.
#1877143 29.06.2014 22:59:59
Zlotowa pisze:
Nie wspomnę, że na wielu opakowaniach jest napisane, że nie ma karencji na owady.
Ale to tylko taka moja dygresja.
Nie wspomnę, że na wielu opakowaniach jest napisane, że nie ma karencji na owady.
Ale to tylko taka moja dygresja.
Karencji nie ma ale jak pszczółka siedzi na kwiatuszku i zostanie potraktowana takim środkiem to niestety padnie .
Wszystko da się pogodzić nasze pszczółki były na rzepaku i pan pytał kiedy pszczółki idą spać .
My chcemy miód właściciel rzepaku ma lepsze zbiory współpraca jest wskazana są kraje które mają ogromny problem z zapyleniem nasze sady i niektóre warzywa też muszą być zapylone przez owady dlatego powinniśmy stosować opryski jak skończą swoją ciężka pracę .
A najważniejsze nie ma pszczół nie ma miodu .
#1877320 30.06.2014 09:56:36
Pszczoły a zwłaszcza trzmiele - bo o nich się zapomina jak jest dobry pożytek latają i w nocy.
Bób jest zapylany głównie przez trzmiele i trzeba też na nie uwazać. Tak popularny Decis utrzymuje się długo na roślinie i trzmiele giną po takim oprysku.
Gdy braknie pszczół ludzkość przeżyje najwyżej 3-4 lata - to słowa naukowca nie moje.
Na youtubie są fimy jak to wygląda w Chinach na obecną chwilę, tam pszczół już prawie nie ma i można sobie pooglądać jak chińczycy zapylają rośliny.
Bób jest zapylany głównie przez trzmiele i trzeba też na nie uwazać. Tak popularny Decis utrzymuje się długo na roślinie i trzmiele giną po takim oprysku.
Gdy braknie pszczół ludzkość przeżyje najwyżej 3-4 lata - to słowa naukowca nie moje.
Na youtubie są fimy jak to wygląda w Chinach na obecną chwilę, tam pszczół już prawie nie ma i można sobie pooglądać jak chińczycy zapylają rośliny.
#1877567 30.06.2014 15:25:23
opryski przeprowadza sie zaraz po zachodzie słońca a nie w nocy. A pryskanie w południe czy popołudniu świadczy tylko o GŁUPOCIE pseudo rolników.
Iwona nie wiem czy wiesz( a wiesz podobno dużo ), że jak przytaczasz jakiś cytat to musisz podać źródło, bo inaczej przywłaszczasz sobie cudze teksty, bezprawnie - cudzysłów niewiele daje.
Iwona nie wiem czy wiesz( a wiesz podobno dużo ), że jak przytaczasz jakiś cytat to musisz podać źródło, bo inaczej przywłaszczasz sobie cudze teksty, bezprawnie - cudzysłów niewiele daje.
#1877758 30.06.2014 20:51:44
Wszystkie trzmiele są pod prawną ochroną gatunkową - jakby kto jeszcze nie wiedział
#1877995 01.07.2014 08:28:30
Tak się niezręcznie złożyło, że moderuję ten dział.
Usunęłam wszystkie wpisy (w tym własne)) odbiegające od tematu, tzn. nie dotyczące oprysków i ich wpływu na owady.
Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się urażony, ponieważ usunięta dyskusja nic do tematu nie wnosiła.
Usunęłam wszystkie wpisy (w tym własne)) odbiegające od tematu, tzn. nie dotyczące oprysków i ich wpływu na owady.
Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się urażony, ponieważ usunięta dyskusja nic do tematu nie wnosiła.
wpis edytowany 01.07.2014 08:33:04
#1908012 03.08.2014 13:35:19
Co to znaczy "są użądlone przez pszczoły"?
Każde stworzenie MOŻE być pożądlone przez pszczoły, osy itp. Pszczoły nie lubią różnych zapachów, konie im nie pasują, mogą zażądlić na śmierć. Czują nawet zapach strachu który wydziela człowiek bojący się pszczół.
Każde stworzenie MOŻE być pożądlone przez pszczoły, osy itp. Pszczoły nie lubią różnych zapachów, konie im nie pasują, mogą zażądlić na śmierć. Czują nawet zapach strachu który wydziela człowiek bojący się pszczół.
wpis edytowany 03.08.2014 13:37:50
#1908119 03.08.2014 15:39:24
Pszczoły mogą również zażądlić zwierzę, zdarzały się wypadki zażądlenia na śmierć krów, koni i kóz również. Wszystko to kwestia ilości użądleń i odporności zwierzaka. Dużo zależy od instynktu obronnego rasy pszczół które są hodowane ,od pożytków i pogody. Większość pszczół w Polskich pasiekach to owady łagodne jak baranki. Moje pszczoly mogę przeglądać bez kapelusza pszczelarskiego i dymu. W okresach bezpożytkowych (wtedy gdy nie mają na czym pracowac - brak kwiatów) obrona gniazda pszczelego wzmaga sie i może to skutkować użądleniami ale nie są to ataki niesprowokowane. Tak jak "Kusy" napisał powyżej pszczoły nie lubią intensywnych zapachów. Wyperfumowana damula w pobliżu pasieki, czy zapocony i smierdzący piwem osobnik to powód do ataku dla pszczółek. Sytuacje kiedy pszczoły masowo atakują to na szczęście u nas wyjątkowa żadkość, sceny z horrorów w których rój atakuje i zabija dotyczą pszczół zafrykanizowanych żyjących w ameryce południowej, środkowej i części północnej- na szczęście u nas jeszcze nie ma tych pszczół. Historie o "zapachu strachu" to raczej mit niż prawda, zachętą do ataku jest zapach jadu pszczelego (przypomina zapach bananów) więc po pierwszym użądleniu w pobliżu ula dobrze jest się wycofać i po usunięciu żądła umyć wodą miejsce użądlenia. Pozostając koło ula narażamy się na kolejne ciosy.
#1909234 05.08.2014 00:50:07
Zapach strachu może mit a może nie, wiele zwierząt wyczuwa coś w tym stylu. Wiedzą kiedy człowiek się boi, może to instynkt a może zapach.
Żądło trzeba usunąć tak by nie wstrzyknąć sobie jadu, nie każdy wie jak i tylko po pszczole
Miejsce ukąszenia posmarować rozkrojoną cebulą i być pewnym, że nie jest się uczulonym na jad pszczeli.
Żądło trzeba usunąć tak by nie wstrzyknąć sobie jadu, nie każdy wie jak i tylko po pszczole
Miejsce ukąszenia posmarować rozkrojoną cebulą i być pewnym, że nie jest się uczulonym na jad pszczeli.
Reklama
#2228640 19.01.2016 10:52:22
Kiedyś podjechałam takiemu zwrócić uwagę, nie dość, że w dzień, to wiatr spędzał wszystko w naszym kierunku i potem liście na drzewach się zrolowały, igły modrzewiom przyżółkły...
I co usłyszałam? Jak wam nie pasuje, to maski gazowe sobie załóżcie.
Tak wygląda nasze rolnictwo. I przeciętny chłop.
A nawożenie intensywne, gnojowicą, SZAMBEM...
I co usłyszałam? Jak wam nie pasuje, to maski gazowe sobie załóżcie.
Tak wygląda nasze rolnictwo. I przeciętny chłop.
A nawożenie intensywne, gnojowicą, SZAMBEM...
#2228668 19.01.2016 12:37:44
Tak nie wygląda nasze rolnictwo i przeciętny chłop.
Bezmyślnych debili w żadnym zawodzie nie brakuje.
A na tego typu debili zawsze jest PIORIN. Zgłosić. Kary są takie, że na drugi raz odechce mu się w ogóle pryskać, nie mówiąc o pryskaniu w południe.
Bezmyślnych debili w żadnym zawodzie nie brakuje.
A na tego typu debili zawsze jest PIORIN. Zgłosić. Kary są takie, że na drugi raz odechce mu się w ogóle pryskać, nie mówiąc o pryskaniu w południe.
#2228685 19.01.2016 14:05:40
Tak, to takie specjalne kolce. Nie tyle pułapka, co odstraszanie - żeby nie siadały i po gzymsach nie srały. Gołebie w miastach to jest taka pierońska plaga, jak szczury na wsi.